Ja mojego poznałam przez... DOJRZEWAMY.PL xD
No pośrednio. Ktoś zapytał na dojrzewamy o stronkę 6obcy i chciałam sprawdzić co to za strona. Zaczęłam pisać z Nim. Gadaliśmy potem na gg i umówiliśmy się nazajutrz pod lotniskiem. To była randka w ciemno. Wgl jak byłam na miejscu zadzwoniłam do niego, żeby o coś zapytać, a zamiast tego, po usłyszeniu jego niemrawego głosu odwołałam spotkanie, bo jego głos pasował mi do melepetycznego okularnika, który się ślini. xD Kilka minut później jednak zmieniłam zdanie, bo raz się żyje. Poszliśmy na piwo do jakiejś speluny. Koleś był średni z wyglądu, na pewno nie był brzydki, ale miał brzydkie spodnie. Zamówił mi piwo nie pytając jakie chcę. Byłam załamana jego zachowaniem. Zrobił na mnie bardzo złe wrażenie, bo potem dopił moje piwo, gdy ja go już nie chciałam. Jeju.
Potem poszliśmy na autobus, on miał jechać do sb, ja do sb, ale pojechałam z nim do niego, ale nie weszłam do domu. Wziął miód pitny i pojechaliśmy to wypić do mnie. Gadaliśmy, oglądaliśmy filmy do późna i on nie miał już autobusu do sb. Zaproponowałam mu nocleg i spaliśmy w jednym łóżku (w ubraniach i wgl). W którymś momencie się do niego niby przez sen przytuliłam, a on złapał mnie za rękę i byłam wniebowzięta.
Rankiem znowu miałam go dość. Była godzina 13ta, a on jeszcze u mnie był. Upierdliwiec jeden. Pojechał dopiero po 16tej i przyrzekłam, że więcej się z tą przylepą nie spotkam, bo rano bardzo się do mnie kleił, przy śniadaniu kładł mi głowę na ramieniu. Miałam ochotę go odepchnąć.
Na szczęście napisał do mnie kilka godzin po swoim odjeździe i pisaliśmy tak przez tydzień, zaprosił mnie do sb na noc niby żeby się zrewanżować za ten nocleg. Poznałam jego mamę i już na drugim spotkaniu, kiedy rano jeszcze przysypiałam, pocałował mnie, ale go odsunęłam i to mi się wydało takie urocze! *.*
Dawid jeszcze długo się o mnie starał, kumplowaliśmy się i dopiero 27 grudnia zaczęliśmy być oficjalnie parą.