1 odpowiedź
7
umówiłem się z dziewczyną u niej w domu :)
Spotkaliśmy się, wszystko fajnie:) jej babcia w pokoju obok zaczyna się dławić i dusić, ona w panikę i na pogotowie dzwoni. Przyjeżdża karetka, zabierają ją, a my do szpitala po zatłoczonej warszawie skuterkiem zapie**dzielamy. Jej rodzice o naszej randce nic nie wiedzieli, potem kłótnia z nimi i z dziewczyna.
Następnego dnia znowu się spotkaliśmy i znowu coś sie wydarzyło, spędziliśmy trzy godziny na ostrym dyżuże bo sobie kostkę skręciła :/
i kilka innych jak np, przez kilka godzin byliśmy na szczycie koła widokowego :/ ściągała nas straż pożarna :/
Spotkaliśmy się, wszystko fajnie:) jej babcia w pokoju obok zaczyna się dławić i dusić, ona w panikę i na pogotowie dzwoni. Przyjeżdża karetka, zabierają ją, a my do szpitala po zatłoczonej warszawie skuterkiem zapie**dzielamy. Jej rodzice o naszej randce nic nie wiedzieli, potem kłótnia z nimi i z dziewczyna.
Następnego dnia znowu się spotkaliśmy i znowu coś sie wydarzyło, spędziliśmy trzy godziny na ostrym dyżuże bo sobie kostkę skręciła :/
i kilka innych jak np, przez kilka godzin byliśmy na szczycie koła widokowego :/ ściągała nas straż pożarna :/
7