Przejdź do treści głównej

jak wytrzymać??

M
mimi124553 pkt
537 wyświetleń
mieszkam na dużym nie strzeżonym osiedlu, na 4 piętrze. wieczorami ok. godz. 22:00 - 2:00 pod klatką zbiera się nie ciekawe towarzystwo. piją, palą, przeklinają, głośno krzyczą, nie da się spać! moja mama parę razy dzwoniła po straż miejską, ale nie pomogło. najgorsze jest to, że mój młodszy 9letni brat tego słucha, a nie chcę, żeby uczył się takiego słownictwa... co byście zrobili?

5 odpowiedzi

Skoro straż miejska nic nie pomaga to policja, cóż więcej zrobić. Można też zebrać swoją ekipę, niechby pokazali gdzie ich miejsce, tylko aby nie było fatalnych skutków. Ja mieszkam na wsi, wiem jak to jest, u mnie od 19 do 2-3 nad ranem, piją, palą, jarają krzyczą i śpiewają, wywracają znaki drogowe, rzucają koszami na śmieci, demolują klatki schodowe. Kilka razy interwencja policji pomogła, zapakowali jednych i drugich na 24h albo i 48h jesli ktoś sobie zasłuży i spokój. Dziwi mnie bardzo, że u Ciebie w mieście tak się dzieje i zero reakcji ze strony służb mundurowych. Nie może tak być! Dzwonić na straż, policję do momentu aż przyjadą i zrobią porządek, o ile sami się nie boją, bo bywają takie 'ciapy', że przyjadą pogadają : siema siema i pojadą z powrotem. Nawet jesli wcześniej pójdziesz spać to w pewnym momencie sie przebudzisz i nie zaśniesz. A brat... jak inni poniżej napisali- wcześniej czy później i tak będzie używał wulgaryzmów, teraz taki świat, takie czasy, że na palcach można wyliczyć kto nie przeklina i zachowuje kulturę. No chyba, że masz w domu rygor, rodzicie czuwają, stosują kary czy mają inne sposoby, to dzieciak będzie miał się na baczności, najgorzej w szkole, bywają tam dzieci z różnych środowisk... Ale trzeba być dobrej myśli. Pozdrawiam!
21
M

migotkax33

13 lat temu

Co bym zrobiła? Zgarnęłabym moją ekipę z osiedla, wzielibyśmy bejsbole i już by tam więcej nie wrócili. :) Tak się załatwia sprawy na osiedlu.
16
B

blackforeststories

13 lat temu

hmm, ja bym na waszym miejscu kładła się troszkę szybciej spać.. ale szczerze mówiąc da się do tego przyzwyczaić.. mieszkam na wsi, ale bliziutko szkoły gdzie całymi nocami przesiaduje takie towarzystwo.. ja się już zdążyłam przyzwyczaić..
popieram @Wampuu(znawca); prędzej czy później brat tak nauczy się przeklinać w szkole, a jeśli jest dość mądry, too nawet jak będzie teraz tego wysłuchiwał, to i tak nie będzie powtarzał.. jeśli straż miejska nic z tym nie zrobi, to spróbujcie z policją, jeśli to też nic nie da, to nie widze innego wyjścia, niż tylko sie przyzwyczaić. ;\
5
Z

Zakochana132

13 lat temu

Ja na własną rękę nic bym nie robiła. Myślę ,że nie tylko wam to przeszkadza , twoim sąsiadom też pewnie to nie odpowiada to się zbuntujcie.
3
P

pseudovip

13 lat temu

u mnie tak samo , tyle że od 19 do 4-5 w nocy ; d . idzie sie przyzwyczaić , wg tacy przystojni są .. dresy :D zapoznaj sie z nimi ;D
1
R

Roki05

13 lat temu