Myślę, że pewność siebie to pewnego rodzaju umiejętność „okiełznania” swojej psychiki, którą można wytrenować, tak jak jazdę na nartach czy pływanie. Na początku może to być bolesne tak jak pierwsze upadki podczas próby jazdy po śniegu, ale trzeba zdać sobie sprawę, że wszystko jest kwestią doświadczenia. Jesteś w stanie nauczyć się wszystkiego– potrzebujesz tylko cierpliwości i czasu. Jak wytrenować pewność siebie?
- Zmień swoje przekonanie. Nasza nieśmiałość siedzi w naszej głowie. Większość to tylko nasze przekonania o nas samych. Mamy takiego wewnętrznego krytyka, który dostrzega wady a nie widzi zalet. Spróbuj go wyłączyć i przestań oceniać poprawność swoich zachowań. Najpierw ty sam uwierz, że brak pewności Ciebie nie dotyczy. Jeżeli ty sam w to uwierzysz– uwierzą też inni.
- Zmień postawę. Kiedyś gdzieś przeczytałem, że osoby pewne siebie mają całkiem inny sposób poruszania się. Zacząłem to analizować na przykładzie moich znajomych i faktycznie to działa. Osoby pewne siebie chodzą z głową na wprost, nie wbijają tępo wzroku w Ziemie. Ponadto chodzą dużo szybciej od innych. Rób tak i ty! Zacznij chodzić odrobinę szybciej i zawsze patrz z odwagą przed siebie. Nie garb się, głowa do góry i rusz przed siebie :)
- Patrz ludziom w oczy. Niesamowita magia jest w ludzkich oczach. Kiedyś nie potrafiłem tego robić, podczas kontaktu wzrokowego czułem się, jakby ktoś mnie „przeglądał” od wewnątrz. Podczas rozmowy patrzyłem na wszystko tylko nie na oczy mojego rozmówcy. Błąd! Patrząc w oczy wykazujesz zainteresowanie, między rozmówcami tworzy się jakaś więź. Teraz nawet idąc ulicą potrafię patrzeć w oczy przypadkowym przechodniom i potrafią z tego wyniknąć ciekawe sytuację. Nie stosuj tej zasady do gości w dresie, którzy chodzą i szukają komu tutaj dzisiaj ukraść komórkę :)
- Stawiaj się w trudnych sytuacjach społecznych. Pamiętasz artykuł Michała o strefie komfortu? Pisał tam o pokonywaniu swoich kolejnych barier i celowym stawianiu się w trudnych momentach. To działa nie tylko w przypadku podróży czy realizacji celów zawodowych, ale też w sytuacji kontaktów z innymi ludźmi. Jeżeli w szkole/ na uczelni/ pracy szukają chętnego do wykonania np. jakiejś prezentacji to zgłoś się ty. To będzie kolejna okazja do potrenowania pewności siebie.
Spróbuj uciąć sobie krótką pogawędkę ze sprzedawczynią sklepu zaczynając od czegoś prostego. Robiąc zakupy zapytaj, która wędlina jest lepsza i dlaczego poleca właśnie tą. Wyjdź po za standardowe „dzień dobry, ile płace, do widzenia”. Zacznij od czegoś małego i zobaczysz, że stopniowo przełamiesz kolejne „lody”.
W dużych miastach polski odbywają się spotkania Toastmasters. Jest to międzynarodowa organizacja, której celem jest nauka przywództwa i wystąpień publicznych. Jeżeli masz lęk przed wyjściem na środek i opowiadaniem czegoś przed publiką to koniecznie idź na spotkanie Toastmasters. Poprzez kolejne mowy wytrenujesz się i wyrobisz pewność siebie. Musisz tylko odważyć się na pierwszy ruch.
Bardzo dużą dawkę pewności siebie dają podróże. Na początku jest to niesamowicie trudna sytuacja, ale nie masz wyjścia– jeżeli się zgubisz musisz zaczepić przypadkową osobę i zapytać o drogę, w dodatku czasem w obcym języku. Gdy wrócisz do Polski poczujesz ile Ci to dało.
5
G
gign2
13 lat temu
5
To trudne pytanie wiec nie wiem czy bd potrafiła ci pomóc. Można zacząć od zmiany stylu, może nie czujesz się konfortowo w swoich ubraniach czy czymkolwiek innym i przez to jesteś nie śmiała. Spróbuj też pokonać swój lęk i zacząć rozmawiać z tymi osobami których się krępujesz . Możesz też wziąć udział w głosowaniu na przewodniczącą ponieważ wtedy poczujesz pozytywne emocje a gdy wygrasz wszyscy ( prawie) bd coś od cb chcieć np nauczyciele. Jeśli chcesz jeszcze o tym pogadać to pisz na priv, może uda nam się coś wymyślić ;) pozdriawiam :-*
5
A
Angelika2210
13 lat temu
2
kurcze to coś o mnie hehe o lat 16 byłam bardzo nieśmiała dopóki nie zaczelam chodzić z jednym chłopakiem po tem się bardziej rozbujałam i samo jakoś wyszło a sama byłam szarą myszką na pewno też nie słuchałam innych o mojej opinii też opinii chłopaków negatywnych czy coś. musisz się rozluźnić już nie mówie o imprezach najlepiej to jak byś poszła do jakieś pracy sezonowej i pokazała się z najlepszej strony to też pomaga ale też nie możesz myśleć że ci się nie uda i nie myśl o porażkach bo raz jest lepiej a raz gorzej :) Będzie Dobrze :)