jakbyście to zinterpretowali?
P
paula7666291.2k pkt
438 wyświetleń
wiem że pytanie o sny to głupota ale po prostu jestem ciekawa. nie pamietam dokładnie jak to było ale chyba jakoś tak:
szłam sobie ulicą ale nie tą co zwykle i zauważyłam kamila (chłopaka którego lubie to malo powiedziane) trzymającego się za rękę z kaśką (dziewczyną z którą chodził do klasy no i tam moją znajomą). wyglądali na bardzo szczęśliwych. smieli sie i takie tam. przechodząc powiedzieli mi czesc ale ja bylam taka zaskoczona widokiem ich razem ze mnie zamorowalo i dopiero po chwili im odpowiedzialam. a potem zalamalam sie. zaczelam nie wiem co
robic ciezko to okreslic. potem nie pamietam co mi sie snilo. ale dalej juz pozniej bylo cos takiego ze siedzialam w jakies klasie. no i oni przyszli i pytaja czy moga ze mna, a ja sie zgodzilam . i siedzielismy tak i po chwili czuje ze cos mnie dotyka. patrze a pod lawka swoj telefon podaje mi kamil i pyta dlaczego jestem o niego zazdrosna. nie wiem co odp. niepamiętam. ale potem on jeszcze napisal ze to jakis zaklad ze on musi z nia chodzic
co wy na to? jestem bardzo ciekawa.
szłam sobie ulicą ale nie tą co zwykle i zauważyłam kamila (chłopaka którego lubie to malo powiedziane) trzymającego się za rękę z kaśką (dziewczyną z którą chodził do klasy no i tam moją znajomą). wyglądali na bardzo szczęśliwych. smieli sie i takie tam. przechodząc powiedzieli mi czesc ale ja bylam taka zaskoczona widokiem ich razem ze mnie zamorowalo i dopiero po chwili im odpowiedzialam. a potem zalamalam sie. zaczelam nie wiem co
robic ciezko to okreslic. potem nie pamietam co mi sie snilo. ale dalej juz pozniej bylo cos takiego ze siedzialam w jakies klasie. no i oni przyszli i pytaja czy moga ze mna, a ja sie zgodzilam . i siedzielismy tak i po chwili czuje ze cos mnie dotyka. patrze a pod lawka swoj telefon podaje mi kamil i pyta dlaczego jestem o niego zazdrosna. nie wiem co odp. niepamiętam. ale potem on jeszcze napisal ze to jakis zaklad ze on musi z nia chodzic
co wy na to? jestem bardzo ciekawa.