Do sklepu to:
- hello/hi - na przywitanie
pytają czy chcesz siatkę na ogół (Do you want a bag?), to w zależności czy potrzebujesz wiaodmo No, thanks/Yes, thanks.
Zamiast thanks/thank you w sklepach itp możesz używać "cheers" to jest częściej używane
Wychodzisz to wiadomo trzeba się pożegnać - bye, see you
Ile coś kosztuje no to How much is this...?
W sklepie z ubraniami to jeszcze będą pytać ile masz rzeczy do przymierzania albo sami będą liczyć i z osobą przy przymierzalniach też się witasz.
Jak coś chcesz jeszcze w sklepach to napisz, ale większość jest samoobsługowych, za bardzo nie ma się kogo spytać o rozmiar itp., nie ma tutaj raczej takiej obsługi jak u nas, rzadko.
Jak chcesz przymierzyć to np. Can I try it/ try on this t-shirt itp
Ogólnie o ile w miarę tam powiesz logicznie to Cię zrozumieją
W autobusie kupujesz bilet witasz się wiadomo hello, jak nie jesteś pewna to pytasz gdzie jedzie, np.
Do you go to London?
Bilet kupujesz - One single, please (jeden pojedyńczy).
Jak nie powiesz, że single to może spytać czy single (w jedną stronę) czy return (od razu powrotny).
Jak wychodzisz z autobusu to każdy mówi do kierowcy thank you/cheers itp.
Jakby coś jeszcze to pisz (na PW najlepiej)
-5
L
LaVentura
15 lat temu
Najlepsza
4
Moim zdaniem ''Jesteś przystojny!'' w zupełności wystarczy! :* haha To tak dla żartu, a tak na serio to do np. sklepu potrzeba:
-Dzień dobry, Dowidzenia, Dobrywieczór, Dobranoc
-Ile to kosztuje?
-Proszę, dziękuję
-Nazwy jakiś produktów, potraw
Ja polecam rozmówki, bo nigdy nie przewidzisz co będzie Ci potrzebne. W tamtym roku zaciąl się mojemu koledze klucz w pokoju. Byliśmy we Włoszech. A ten Włoch nie umiał angielskiego. No i rozmówki pomogły. :) Także polecam kupić rozmówki angielskie i języku narodowego kraju do, którego jedziesz. : )
Powodzenia w porózmniewaniu się! ;*
4
L
love27
15 lat temu
-10
@geleczka - nie ucz kogoś z błędami...
Co to jest exuse? Nie ma takiego słowa... Jest excuse - usprawiedliwienie, a ty pewnie miałaś na myśli excuse me (w wymowie mniej więcej skjuz mi) i to faktycznie służy do zaczepienia kogoś ekspedientki w sklepie, kogoś na ulicy itp, a znaczy tyle co przepraszam/przepraszam bardzo. Używasz to też kiedy chcesz by ktoś Cię przepuścił/zszedł z drogi