Jest taki jeden chłopak w szkole .... Rok...
J
Jessica0612235 pkt
586 wyświetleń
starszy odemnie. Wszystko, (ogólnie to prawie nic) zaczęło się od tego, że wprowadził się do tej samej wioski gdzie ja mieszkam. Zanim się tu wprowadził mieszkał jakieś 4 km dalej ale chodziliśmy do tej samej szkoły. Zaczęłam z nim pisać jak się wprowadził. Było to jakiś rok temu. Piszemy dalej. Na początku było parę różnych wypadów ze znajomymi, ale prawie się nie odzywaliśmy. Piszemy co dzień po jakieś 4 godziny. Zawsze znajdują się jakieś tematy ; ) Mieliśmy tak dla zabawy chodzenie, zaręczyny i ślub na gg xD Byłam trzy razy z nim na spotkaniu, trwało po ok. 40 minut. Nikt nie wie o tym naszym spotkaniu. Moje koleżanki mówią że się zabujaliśmy w sobie, ale tak nie jest ! W szkole udajemy że się nie znamy, nieraz sie tylko uśmiecha do mnie. Po tym co się wydarzyło spodobał mi się on, napisałam mu to. Jego odpowiedź ; dobre, nadawałoby się to do kabaretu. Może jego odpowiedź byłaby inna ale byliśmy wtedy w trakcie kłótni. Tych kłótni trochę było ale dalej piszemy do siebie. Wypytywał się pare rzeczy o tym że podobał mi się. Nie jest wkurzony za to, ani nic. Jak myślicie, ma coś on do mnie ? Jest szansa na coś ?