Kiedy byłam na szkolnej wycieczce, w kościele razem...
M
mrskrakers9 pkt
597 wyświetleń
z resztą uczestników, ksiądz oprowadzał nas po swojej skromnej parafii xd. Kończąc swoje opowiadania 'nawoływał' biedne dzieci do okazania swojego dobrotliwego serduszka i wpłacenia darowizny zamiast kupna lodów czy czekolady, taki gest poświęcenia ze strony dzieciuszków. Co czujecie gdy jesteście w kościele z zamiarem modlitwy i w trakcie mszy słyszycie 'niepozorne' prośby dotyczące 'dobrowolnych' datków z ust księdza? Przecież niektórzy parafianie rozumiejący potrzeby kościoła nie potrzebują ich natrętnego przypominania o tym.. Jest chyba mało księży, którzy na prawdę wierzą w te wszystkie kazania które prawią, i nie są księżmi tylko ze względów materialnych.. Co o tym wszystkim sądzicie? zgadzacie się z tym co napisałam?