Kiedyś byłam zwykłą nastolatką lubiłam...
R
RedRose52 pkt
523 wyświetlenia
chodzi na pizze zakupy itp.
A teraz zmieniłam się. Jestem pesymistką i masochistką. Zamknęłam się w sobie. Tnę się (mam swoje powody rodzinne towarzyskie i uczuciowe). Kiedyś byłam zabawna wtrącałam się do każdego tematu a teraz prawie się nie odzywam. Znajomi marudzą ze mam same kompleksy. Nie nosze teraz jakiś modnych ciuchów (dawniej zawsze otrzymywałam komplemnenty na temat moich ciuchów) tylko jakieś bluzy. Wszystko jest mi obojętne. Należałam do osób z wysoką średnią (zależało mi na ocenach) teraz oceny mi są obojętne. Zaczęłam słuchać muzyki typu evanscence (rock). Nie rozstaję sie z MP3. Cały czas mam ją przy sobie. A wszystkie piosenki na niej są tylko evanscence. Na lekcjach też słucham MP3. W szkole u nas jest zakaz gadzetów ale MP3 trzymam w kieszeni w jeansah i kabelek chowam pod bluzą a słuchawki w uszach pod włosami. Mam same kompleksy i ciągle myślę jakie mam złe życie. Nic mi się nie udaje. Przy rodzicach i znajomych udaję normalną. Ale po przyjściu do domu ze szkoły zamykam się w pokoju i rzadko wychodzę. Nie obchodzi mnie już nic. Wszystko mi jest obojętne. Nie ukrywam ze jest mi trudno np. ukrywać te rany po cięciu się na w-f-ie zawsze na białą koszulkę naciągniętą mam bluzę i gdy jest 30*C mam na sobie bluzę bu nie było widać ran na rękach. Ale wszyscy już wiedzą ;/
Przyjaciółka mi nie pomoże :( zostawiła mnie ;(( Nikogo już nie mam :((
13 lat
Do psychologa nie pójdę!
A teraz zmieniłam się. Jestem pesymistką i masochistką. Zamknęłam się w sobie. Tnę się (mam swoje powody rodzinne towarzyskie i uczuciowe). Kiedyś byłam zabawna wtrącałam się do każdego tematu a teraz prawie się nie odzywam. Znajomi marudzą ze mam same kompleksy. Nie nosze teraz jakiś modnych ciuchów (dawniej zawsze otrzymywałam komplemnenty na temat moich ciuchów) tylko jakieś bluzy. Wszystko jest mi obojętne. Należałam do osób z wysoką średnią (zależało mi na ocenach) teraz oceny mi są obojętne. Zaczęłam słuchać muzyki typu evanscence (rock). Nie rozstaję sie z MP3. Cały czas mam ją przy sobie. A wszystkie piosenki na niej są tylko evanscence. Na lekcjach też słucham MP3. W szkole u nas jest zakaz gadzetów ale MP3 trzymam w kieszeni w jeansah i kabelek chowam pod bluzą a słuchawki w uszach pod włosami. Mam same kompleksy i ciągle myślę jakie mam złe życie. Nic mi się nie udaje. Przy rodzicach i znajomych udaję normalną. Ale po przyjściu do domu ze szkoły zamykam się w pokoju i rzadko wychodzę. Nie obchodzi mnie już nic. Wszystko mi jest obojętne. Nie ukrywam ze jest mi trudno np. ukrywać te rany po cięciu się na w-f-ie zawsze na białą koszulkę naciągniętą mam bluzę i gdy jest 30*C mam na sobie bluzę bu nie było widać ran na rękach. Ale wszyscy już wiedzą ;/
Przyjaciółka mi nie pomoże :( zostawiła mnie ;(( Nikogo już nie mam :((
13 lat
Do psychologa nie pójdę!