Kolejny wiersz : siedzę na kanapie na wprost...
R
roby79 pkt
1.1k wyświetleń
ściany
z której
wystaje gwóźdź
siedzę tak, pewien czas
i patrzę na ten gwóźdź
skąd się tu wziął ?
co powinien podtrzymywać ?
albo, co z niego spadło ?
siedzę, sztywno
niepewna
telewizor gra
na balkonach dzieją się sąsiedzi
ale mnie dotyczy tylko ten gwóźdź
ścierpłam
chce mi się pić
marzę o tym, żeby się poruszył
żeby on pierwszy
zaproponował zmianę sytuacji
ale na razie nic nie następuje
koszenie trawników odbywa się
systematycznie
na razie nic nie następuje
koszenie trawników
odbywa się
pod oknami
nic nie następuje
pomiędzy mną a gwoździem
cisza
z której
wystaje gwóźdź
siedzę tak, pewien czas
i patrzę na ten gwóźdź
skąd się tu wziął ?
co powinien podtrzymywać ?
albo, co z niego spadło ?
siedzę, sztywno
niepewna
telewizor gra
na balkonach dzieją się sąsiedzi
ale mnie dotyczy tylko ten gwóźdź
ścierpłam
chce mi się pić
marzę o tym, żeby się poruszył
żeby on pierwszy
zaproponował zmianę sytuacji
ale na razie nic nie następuje
koszenie trawników odbywa się
systematycznie
na razie nic nie następuje
koszenie trawników
odbywa się
pod oknami
nic nie następuje
pomiędzy mną a gwoździem
cisza