Przejdź do treści głównej

KRYZYS PARTNERSKI! Pomocy! Chodz o to,że jestem...

N
niemo17 pkt
614 wyświetleń
z dziewczyną szczęśliwy, bardzo mi na niej zależy, poświęcam się tylko niej to znaczy,że skupiam moją uwage tylko niej,ona w pewnym stopniu też.Mamy po 15 lat i wkrótce mamy bierzmowanie i testy egzaminacyjne.Ona sie zmieniła pod względem zachowania,wypoważniała niestety,ma dziwny nawyk z moją pachą,robi dużo rzeczy które mnie denerwują,ale ja na WSZYSTKO przymykam oko,bo nie chce kłótni,za bardzo mi na niej zależy.Jak są kłótnie(ktore ja uważam za sprzeczki) to jest źle,ona ma swoje zdani i ja mam swoje,musi zawsze wyjść na jej zdanie,bo inaczej nie będzie rozwiązania naszych kłótni.Jak się kłócimy to ostro,wtedy nawet myśli ona o tym,że zmierzamy ku końcowi.Strasznie mnie to boli,nie mogę tych słów słyszeć,bo ona jest dla mnie wszystkim,wszystko ustępuję,robię to co ona chcę,wszystko by jej było dobrze,rozumiem swoje wady że czasem mogę popełnić źle,ale ja chcę tylko dla niej dobrze i chcę się jej oddać w 100%.Jedynie,co mnie również nie pokoi to że jej obecność w szkole mi nie wystarcza,widzimy sie tylko w szkole,a w szkole u nas jest lekki brak miłości,bo to jest obrzydliwe z punktu widzenia innych rownież czujemy się nie komfortowo.Po szkole się nie spotykamy,bo ona obiecala mamie że będzie sie tylko przygotowywać do testów.Nie dzwoni już do mnie,na gadu-gadu już nie wchodzi,bo twierdzi że sie uzależnia,chcę odwyku,mieliśmy coś takiego że na weekendy miala pobierac gadu na telefon a w tygodniu mialo jej nie być,zmienilo się - nie ma jej wcale! Do tego teraz mnie strasznie zesmuciło to że wyjechała na tydzień do kuzynki! na KAŻDE święto musi wyjechać, nie mamy dla siebie czasu,nie jest najlepiej,a ona wyjeżdża i jeszcze mi mówiła że na każde święto bedzie wyjeżdżać,a co NAJGORSZE? To że już przestała wykupywać SMSY 600 by być ze mną w kontakcie - przestala to robić bo jej kuzynka tego nie lubi,bo jest zazdrosna.Na każde święto bedzie odchodzić i żadnego kontaktu nie bedzie,ale mowila że bedzie dzwonić raz za jakiś czas a mi to za bardzo nie odpowiada.Ona mnie zapewnia że mnie kocha, chcę ze mną być i gdyby mogla to by mi sie poswiecala caly czas,i że po egzamiach będzie tylko dla mnie.Największy cios w SERCE od niej - Nie możemy być od siebie tak uzależnieni - jakby sie mną już znudziła.Jestem przy niej caly czas,dzwonie pisze, przypominam o sobie(niestety) jak ona sie nie odzywa,wysylam zdjęcia i wiele innych, ona do mnie że musimy umiec bez siebie zyc bo jakos trzeba.I jeszcze mnie obwinia o wszystko, staram sie dla niej byc ideałem,ale ona sie okropnei zmieniła, jeszcze mi mowi że ją denerwuję,zachowuje sie jak panienka i w ogóle jestem ten najgorszy,a ja wlasnie chce by jej świąt i życie było najlepsze by spędziła je ze mną. po 5 miesiącach - bo rocznicach za niedługo,dzisiaj mialem takie uczucie czy ja jestem z wlaściwą kobietą w związku! Aha i chce jeszcze dodać,że do niej trzeba mieć naprawde wielką cierpliwość i wyrozumiałość,kiedys mi mowila ze podziwia mnie jak ja z nią wytrzymuje a i chcę jeszzcz dodać,że jestem o nią Bardzo zazdrosny,bo ona jest taka piekna *_* a jak faceci się nią interesują to mnie zalewa od środka! Cholernie chce by było dobrze,ale jest jak jest i sobie już nie radzę,dlatego tu piszę.Napiszcie mi co robić,bo ja naprawde nie wiem,są momenty gdy jest dobrze,kochamy się ale ja dłużej tak nie wytrzymuję naprawde,a pamietam jak ona kiedyś do mnie '' nie będe sie cackać'' HELP! Jakies propozycje?

1 odpowiedź

Muszę Cię niestety ochrzanić...... Jeśli mówi Ci że zachowujesz się jak panienka, to coś w tym musi być. Stałeś się jej sługusem, dogadzałeś jej, mówiłeś że nie możesz bez niej żyć, przez co nieświadomie utwierdzałeś ją w przekonaniu, iż już Cię zaklepała, jesteś jej na Amen. Proponuje przestać być takim usłużnym Toudim i zająć się więcej sobą. Pokaż się od męskiej strony, nie zgadzaj się z nią, miej własne zdanie, niech zacznie też angażować się w Twoją stronę. Częsciej pisz, rozmawiaj ze swoją przyjaciółką ( jak jej nie masz to znajdz ). Niech zobaczy że nie jesteś jej własnością i Tobie też należy się szacunek. Zdecydowanie powinniście częściej spotykać się poza szkołą. To was zbliży pod względem intymności związku. Uwierz że każdy związek tego potrzebuje.... Zacznij też organizować swój czas. Wychodz ze znajomymi, jak lubisz sport,to zapisz się na jakieś zajęcia, pojedź gdzieś. Wtedy będziesz mógł odciągnąć swoje myśli od dziewczyny, oraz będzie jej co opowiadać. Wiedz że nie jesteś jedyny w takiej sytuacji. Niestety kobiety nie szanują takiego faceta jakim Ty jesteś, ranią go, poniewierają i wykorzystują. Nie zauważają tego co mają pod nosem, a wzdychają do jakiegoś brutala, który tylko je krzywdzi. Mam nadzieję że Twoja dziewczyna przejrzy na oczy i będzie dobrze.

Pozdrawiam :)
-19
A

Adam009

13 lat temu