7 odpowiedzi
24
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.
Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!
24
17
Blondynka: " uu, widzę że mój chłopak wprowadza hasło do meila, zobacze jakie ma hasło a potem popatrze czy pisze z innymi dziewczynami"
Blondynka idzie do brunetki. &&
Blondynka: Cześć, własnie zobaczyłam jakie hasło do meila ma mój chłopak!!
Brunetka: Jakie?
Blondynka: Zgadnij, ustawił sobie sześć gwiazdek, ale głupek!
Brunetka: "Poke Face"
xD
Blondynka idzie do brunetki. &&
Blondynka: Cześć, własnie zobaczyłam jakie hasło do meila ma mój chłopak!!
Brunetka: Jakie?
Blondynka: Zgadnij, ustawił sobie sześć gwiazdek, ale głupek!
Brunetka: "Poke Face"
xD
17
14
Jak blondynka robi dżem?
Obiera pączki :)
------------------------------------------
Blondynka idzie do Milionerów. Ostatnie pytanie brzmi:
Jakie zwierzę nie buduje własnych gniazd?
a)orzeł b)jaskółka c)jastrząb d)kukułka
Blondynka wybiera odpowiedź d) i wygrywa pieniądze.
Po programie koleżanka pyta się:
-Skąd wiedziałaś, że to kukułka?
-No to chyba jasne, że kukułki mieszkają w zegarze! :)
--------------------------------------------
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
-------------------------------------------
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.
------------------------------------------
Obiera pączki :)
------------------------------------------
Blondynka idzie do Milionerów. Ostatnie pytanie brzmi:
Jakie zwierzę nie buduje własnych gniazd?
a)orzeł b)jaskółka c)jastrząb d)kukułka
Blondynka wybiera odpowiedź d) i wygrywa pieniądze.
Po programie koleżanka pyta się:
-Skąd wiedziałaś, że to kukułka?
-No to chyba jasne, że kukułki mieszkają w zegarze! :)
--------------------------------------------
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
-------------------------------------------
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.
------------------------------------------
14
8
Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd pani wiedziała?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
- No to może ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
proszę:P
- Świnka morska!
- Aniu, czy to są kwiaty?
- Skąd pani wiedziała?
Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
- Waldku, czy to są czekoladki?
- Skąd pani wiedziała?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
- Jasiu, czy to jest szampan?
- Nie...
Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
- No to może ajerkoniak?
- Nie...
- Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
proszę:P
- Świnka morska!
8
-1
prosi żona Małusza:
-Adaś leć na pocztę
-Eee.. za blisko, niech Shmit leci
-dlaczego blondynka wkłada trawe do kontaktu ?
-bo chce mieć kontakt z naturą
siedu dwóch kolegów w celi. Jeden pyta się drugiego :
-dlaczego policja ściga Małysza ?
-nie wiem, dlaczego ?
-bo robi wielkie skoki
pewien pracownik pyta się szefa:
-czy do mi pan dzień wolny żebym mógł pomóc teściowej się wprowadzić ?
-nie
-dziękuje wiedziałem że na panu moge polegać
XD
-Adaś leć na pocztę
-Eee.. za blisko, niech Shmit leci
-dlaczego blondynka wkłada trawe do kontaktu ?
-bo chce mieć kontakt z naturą
siedu dwóch kolegów w celi. Jeden pyta się drugiego :
-dlaczego policja ściga Małysza ?
-nie wiem, dlaczego ?
-bo robi wielkie skoki
pewien pracownik pyta się szefa:
-czy do mi pan dzień wolny żebym mógł pomóc teściowej się wprowadzić ?
-nie
-dziękuje wiedziałem że na panu moge polegać
XD
-1