7 odpowiedzi
-3
Uwielbiam konie i żałuję, że tak późno się nimi zainteresowałam :(
Jeżdżę od niespełna 1,5 roku. Jeżdżę sama, galopuję, skaczę, ujeżdżenie też mi nie obce od niedawna, zamierzam zdawać na odznakę. Nie mam swojego konia, bo taniej mi jest płacić za zwykłe jazdy, jestem wtedy niezależna, nie mam żadnego obowiązku związanego z codzienną opieką nad koniem , a moja stajnia ma taki wybór koni, że czasem nie wiem kogo wybrać ;) Szczerze mówiąc, wolałabym znowu dzierżawić konia, niż mieć swojego, bo źle jest jeździć ciągle na jednym i tym samym.. Trzeba być elastycznym i nie przyzwyczajać się do konkretnego ruchu ( jeden koń jest do pchania, jeden do przodu, jeden bardziej wybija, jeden jest bardzo wygodny itp...). Tak więc nie mam też ulubionego konika :)
Jeżdżę od niespełna 1,5 roku. Jeżdżę sama, galopuję, skaczę, ujeżdżenie też mi nie obce od niedawna, zamierzam zdawać na odznakę. Nie mam swojego konia, bo taniej mi jest płacić za zwykłe jazdy, jestem wtedy niezależna, nie mam żadnego obowiązku związanego z codzienną opieką nad koniem , a moja stajnia ma taki wybór koni, że czasem nie wiem kogo wybrać ;) Szczerze mówiąc, wolałabym znowu dzierżawić konia, niż mieć swojego, bo źle jest jeździć ciągle na jednym i tym samym.. Trzeba być elastycznym i nie przyzwyczajać się do konkretnego ruchu ( jeden koń jest do pchania, jeden do przodu, jeden bardziej wybija, jeden jest bardzo wygodny itp...). Tak więc nie mam też ulubionego konika :)
-3