Mam duży problem,pomóżcie... Otórz chodzi o to...
O
Opuszczony2 pkt
817 wyświetleń
że ja jestem bardzo nieśmiały,często jest tak że gdy dziewczyny chcą ze mną zagadać to ja im odmawiam,mówią że nie chce rozmawiać,choć w głebi duszy chce ale się wstydze. Gdy dizewczyny mówią mi np "Miły jesteś" i takie różne,to ja nie wiem co im odpowiedzieć,zacinam się,jąkam i w ogóle i dlatego często duzo na tym tracę...
Najbardziej boję się tego że gdy przyjdize ta jedyna,ta na której mi będzie naprawdę zależało to nie będe jej umiał tego wyznać...
Co dopiero mówić o pocałunku,jeszcze nigdy sie nie całowałem i mam uczucie że tak pozostanie do końca życia,może sobie pomyślicie że dramatyzuje,za bardzo przeżywam itp,ale ja naprawdę się wstydze dziewczyn,gdy z nimi rozmawiam tociągle sie jąkam,a jak jakaś sie do mnie usmiechnie,zbliży albo cos takiego,staje wryty w podłoge... :(
Prosze pomóżcie!!!!!!!
Najbardziej boję się tego że gdy przyjdize ta jedyna,ta na której mi będzie naprawdę zależało to nie będe jej umiał tego wyznać...
Co dopiero mówić o pocałunku,jeszcze nigdy sie nie całowałem i mam uczucie że tak pozostanie do końca życia,może sobie pomyślicie że dramatyzuje,za bardzo przeżywam itp,ale ja naprawdę się wstydze dziewczyn,gdy z nimi rozmawiam tociągle sie jąkam,a jak jakaś sie do mnie usmiechnie,zbliży albo cos takiego,staje wryty w podłoge... :(
Prosze pomóżcie!!!!!!!