Mam jakies wyżuty sumienia bo jak zaczełam...
S
Słodziutkka1.6k pkt
552 wyświetlenia
kręcic na poczatku tego roku szkolnego z takim Michałem to było fajnie jakoś wszystko mi się udawało i w szkole,rodzinie między koleżankami i porosu byłam naprawde szczęśliwa:) Ale on sie na mnie obraził o takie byle co bo on przychodził na mecze na przeciwko mojego domu i mnie wołał a ja poprostu tam raz nie chciałam przyjśc i sie obraził o to to było jakies 3,5 mies temu i od tmtej pory nic sie nie odzywa bardzo chciałąm isc z nim na jego studniówke ale jak chciałąm po nowym roku do niego napisac że przepraszam sorry to wchodze na fb i patrze że jest w związku (ta dziewczyna jest od niego wyrsza) i jakos już mi było głupio napisać bo pomyślał by że teraz to specjalnie i wg zadrosna jestem czy coś.Iczasami mo powie czesc w autobusie uśmiechnie się i wg patrzy się na mnie cały czas na przystanku jak stoje a czasami poprostu przejdzie w autobusie i na mnie nie spojrzy.I już z tym sobie nie radze mam wyżuty sumienia i obwiniam się że to moja wina.Co mam robić?????