Mam pewnie problem, który - jak mi się...
I
ikss28 pkt
1.2k wyświetleń
wydawało - nigdy nie będzie mnie dotyczył, bo przecież nie jestem jakimś gówniarzem, szukającym 'milosci' z nudów. Otoz zakochałąm sie w rok mlodszym chlopaku.. Nie wiem co mam robic, wiem, ze tez mu sie podobam, ale jednoczenie boje sie reakcji znajomych... Nie chodzi tu o jakis fejsbook'owy zwiazek czy cos w tym stylu.. umowilam sie z koleznaka i jej znajomymi na mecz, lecz ona nie mogla przyjsc - poszlam z jej kolegami sama. nikogo tam nie znalam, wiec czualam sie dosc sztywno. w trakcie meczu zagadal do mnie jeden z chlopakow, ktorzy tam byli, chodz wiedzial, z jestem od niego strasza. od poczatku fajnie mi sie z nim gadalo. pozniej przyszedl kolejny mez, tym razem juz z koleznaka. poslzismy cala paczka, ale nie bylam w stanie skupic sie ne meczu, zajmowalam sie tylko i wylacznie Pawlem. obserwujc jego zacowania stwierdzam, ze chodz jest mlodszy, zachowuje sie naprawde dojrzale, ale jednak jest mlodszy.. piszac tu, zachowuje sie jak desperatka, ale po prostu potrzebuje pomocy kogos niezwiazanego z sytuacja. co powinnam zrobic?