Mam problem i potrzebuję opini innych osób ....
S
sandaleksan553 pkt
822 wyświetlenia
Nie wiem co mam sądzić o pewnej sytuacji ,więc może zacznę od początku. Kiedyś zakochałam się w takim chłopaku . Ma na imię Kamil . Później praktycznie nie miałam z nim kontaktu przez prawie rok . Kiedy się z nim zobaczyłam wszystko było ok, tak jakby uczucie wygasło ,ale zaczeliśmy się częściej widywać ,bo on też należał do tak zwanej paczki mojej kuzynki ,a to ona mnie namówiła do tego ,żebym z nią wieczorem wychodziła. Mówiła że Kamil jej marudzi ,że mnie nie ma . Któregoś dnia pocałował się przy mnie z taką dziewczyną, ale za bardzo mnie to nie ruszyło ,a później, on mnie trochę upił . Zaczęło nam się nudzić i wszyscy chcieli już iść do domu ,ale on zaproponował grę w butelkę . Jakoś tak wyszło że jak kręciłam to wypadło na niego i ja chciałam mu dać buziaka w usta ,ale jakoś tak wyszło z języczkiem . Później on specjalnie tak robił żebyśmy się pocałowali . Na następny dzień wszystko było tak jak by szykowało się coś więcej ,tylko że ja za bardzo się nie przykładałam ,bo nie wiedziałam dobrze o co mu chodzi ,nie tyle co go olewałam ,ale ja nie robiłam nigdy pierwszego kroku i wydawało mi się ,ze to uczucie wraca. Później było tak, że zawsze się coś działo jak byłam pijana . Kuzynka mówiła ,ze to dlatego ,że on też był wtedy pijany ,a on jej kiedyś mówił ,że jak jest trzeźwy to nie ma odwagi ,ale to mi się wydawało trochę głupie ,bo on nie wyglądał na osobę wstydliwą. przez jakiś czas się nie widzieliśmy ,bo byłam na wakacjach . Jak wróciłam to moja kuzynka wyjechała i przez kilka dni nie spotykałam się z jej paczką . Ale kiedy się z nimi w końcu spotkałam to on zaczął zachowywać się dziwnie . Prawie w ogóle się do mnie nie odzywał . Po kilku dniach puścił taką głupią piosenkę mówiącą o tym ,że dziewczyny są na jeden wieczór itd. Jeden chłopak zaczął krytykować tą piosenkę ,a on powiedział ,że ona mówi prawdę i zapytał się czy rozumiem o co chodzi . Później jak mnie wszyscy odprowadzali do domu ,to znowu puścił tą piosenkę . Kiedy leciały słowa :"pa kochanie " on śpiewał razem z piosenkarzem i podał mi rękę . Jak by nie to ,ze później zachowywał się tak jak wcześniej ,że popisywał się przed mną itd. zrozumiałabym to tak ,że pobawił się trochę, znudziłam mu się i to koniec ,a do tego później jak już doszliśmy przed mój dom staną prawie przed nim tak jak by czekał na mnie ,ale jak podeszłam to nawet się nie odwrócił w moją stronę ,tylko zawzięcie patrzył w stronę innych znajomych . Dopiero jak poszłam dalej w stronę domu to w tym samym momencie co ja się odwrócił . Co mam myśleć o całej tej sytuacji ?O co mu chodzi ? Pomocy .