mam problem z kumpem z klasy, nie wiem hmm jak do...
P
pat151 pkt
684 wyświetlenia
niego dotrzeć, koleś zachowuje się co najmniej dziwnie, przykład?
-prosił mnie kilka razy o chodzenie no i zawsze miał taką atmosferę że ;/ to lekcja no przecież ktoś może usłyszeć, no i słyszeli, bo jak się ma klasęplotkarzy;/ no to ja mu nie no bo nie wiadomo czy on serio czy sobie gość kolejny kawał robi;/
-ostatnim razem sobie powiedział "jeszcze tego pożałujesz" jak mu powiedziała przy całej klasie nie w mało kulturalny sposób
-jak są jakieś zadania no to Patrycja pomóż mi, bez ciebie się nie przejdę
-potrzeba mi coś no dobra on mi załatwi
- wiecznie mi się przygląda
-coś ode mnie chce no Patrycja mecz będzie,no coś tam itd.
- no ostatnio go naszło by kilka razy wymieniać moje imię
-kiedyś kilka razy opowiadał mi o swojej planowanej przyszłości (normalne?)
no ale jest problem odkąd powiedział pożałujesz znalazł sobie dziewczynę taką kujonkę no i na początku oczywiści epokazywał się z nią tam gdzie ja byłam, czym bardzo mi działam na nerwy no ale potem wielki koelga na lekcji, a ja osbie oczywiście docinałam ten patrzył na mnie jak zbity psiak i tak w kółko.
no ale ostatnio odprawia nowe szopki;
-w tamtym tygodniu od poniedziałku do środy na większosci lekcji siedział ze mną
- w czwartek przysiadł sie na ostatniej, jeszcze małomówny coś był więc się go pytam homorek nie dopisuje nie?
*nie dlaczego?
*bo nic nie mówisz?
*nie no dobvrze jest coraz lepiej mi się układa z dziewczyną
*aha, to fajnie;/
no jeszcze oczywiście musi wszystkich pytać co ma narysowac tylko nie mnie;/
- w piątek to już mnie prawie nie zna, tylko tak
*co tam Patrycja?
* no może być
*pół na pół?
*nie, przezaj*biście
*a mi się życie k*rwa sp**rdoliło
to moja wina jest?
no ale dziś znowu;
-matma? ze mną
religia? ze ,mną
jeszcze na relifii pisze sobie na rękach kck no to ja na swoim zeszycie kcm a dlaczego by nie? a ten już kto to jest?! i tak jakby miał ochotę komuś przyłożyć
-no ale jest historia ten kaptur na głowę i siedzi no to ja ściąg to?
*nie rządzisz mną
*człowieku tu godło jest
*a może być i dwa
no to co ja będę z takim dyskutować?
a za chwile Patrycja, Patrycja patrz tutaj kreskówkę robię, no i oo
ale najgorzej to dziś zrobił, wszytkim mówi idziemy z drugiego polskiego nmo to ok, ten w autobusie i z kolegą no to idziemy na dymka i do mnei przepraszam bo chciał przejść i cośtam mówi że my już nie wrócimy, no i zamiast na dymka no to sobie jednak poslzi na ten poslki i teraz wszyscy mają przez niego przewalone;/ eh jak ja go tyllko jutro złapię...
wiem że długie, sorki ale proszę was pomóżcie mi...
-prosił mnie kilka razy o chodzenie no i zawsze miał taką atmosferę że ;/ to lekcja no przecież ktoś może usłyszeć, no i słyszeli, bo jak się ma klasęplotkarzy;/ no to ja mu nie no bo nie wiadomo czy on serio czy sobie gość kolejny kawał robi;/
-ostatnim razem sobie powiedział "jeszcze tego pożałujesz" jak mu powiedziała przy całej klasie nie w mało kulturalny sposób
-jak są jakieś zadania no to Patrycja pomóż mi, bez ciebie się nie przejdę
-potrzeba mi coś no dobra on mi załatwi
- wiecznie mi się przygląda
-coś ode mnie chce no Patrycja mecz będzie,no coś tam itd.
- no ostatnio go naszło by kilka razy wymieniać moje imię
-kiedyś kilka razy opowiadał mi o swojej planowanej przyszłości (normalne?)
no ale jest problem odkąd powiedział pożałujesz znalazł sobie dziewczynę taką kujonkę no i na początku oczywiści epokazywał się z nią tam gdzie ja byłam, czym bardzo mi działam na nerwy no ale potem wielki koelga na lekcji, a ja osbie oczywiście docinałam ten patrzył na mnie jak zbity psiak i tak w kółko.
no ale ostatnio odprawia nowe szopki;
-w tamtym tygodniu od poniedziałku do środy na większosci lekcji siedział ze mną
- w czwartek przysiadł sie na ostatniej, jeszcze małomówny coś był więc się go pytam homorek nie dopisuje nie?
*nie dlaczego?
*bo nic nie mówisz?
*nie no dobvrze jest coraz lepiej mi się układa z dziewczyną
*aha, to fajnie;/
no jeszcze oczywiście musi wszystkich pytać co ma narysowac tylko nie mnie;/
- w piątek to już mnie prawie nie zna, tylko tak
*co tam Patrycja?
* no może być
*pół na pół?
*nie, przezaj*biście
*a mi się życie k*rwa sp**rdoliło
to moja wina jest?
no ale dziś znowu;
-matma? ze mną
religia? ze ,mną
jeszcze na relifii pisze sobie na rękach kck no to ja na swoim zeszycie kcm a dlaczego by nie? a ten już kto to jest?! i tak jakby miał ochotę komuś przyłożyć
-no ale jest historia ten kaptur na głowę i siedzi no to ja ściąg to?
*nie rządzisz mną
*człowieku tu godło jest
*a może być i dwa
no to co ja będę z takim dyskutować?
a za chwile Patrycja, Patrycja patrz tutaj kreskówkę robię, no i oo
ale najgorzej to dziś zrobił, wszytkim mówi idziemy z drugiego polskiego nmo to ok, ten w autobusie i z kolegą no to idziemy na dymka i do mnei przepraszam bo chciał przejść i cośtam mówi że my już nie wrócimy, no i zamiast na dymka no to sobie jednak poslzi na ten poslki i teraz wszyscy mają przez niego przewalone;/ eh jak ja go tyllko jutro złapię...
wiem że długie, sorki ale proszę was pomóżcie mi...