Mam sporawy problem jeśli chodzi o związki...
M
michu21200 pkt
719 wyświetleń
damsko-męskie.jestem w klasie maturalnej.Zdaje się że zrobiłam ogromny błąd a teraz przyszło mi cierpiec..mianowicie zakochałam się w nauczycielu i wszystko na to wskazuje że to stan zakochania ...może to banalnie brzmi i smiesznie.Bo zachowuje się jak małolata. ale to prawdziwe.On jest niewiele starszy wbrew pozorom ,ukończył niedawno studia....Wydaje mi sie ze on też coś czuje ale boi się z tym wyjawić z resztą ja też,ogólnie przyjęte normy nie pozwalają na to ...zdarza nam sie mejlować i rozmawiać na fakultetach ,żartować.Wyjawił mi na osobności że ma słabość do mojej osoby.Może ja po prostu źle interpretuje jego znaki.Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić?Proszę o radę i szczera opinie!!Tylko mi nie mówcie że zwariowałam...:)