Mam taką sprawę. Chodzi o to, że jakby nie...
Q
qulka5182 pkt
901 wyświetleń
umiem być taka sama jak inni - nie palę, nie piję, w miare dobrze się uczę. Dziwnie też tak pisać samemu o sobie, ale no - jestem ładna. Jednak jakoś mam wrażenie, że jestem tylko komuś potrzebna, aby pożyczyć mu zeszyt, czy ćwiczenia. Nie umiem się po prostu odnaleźć w takim świecie, w jakim są wszystkie moje koleżanki i koledzy. Większości osobom jestem chyba zwyczajnie obojętna, bo nie jestem taka jak oni. Niedawno zaczęłam robić tak, by pokazać się im z gorszej strony. Mam gorsze oceny, raz na jakiś czas zapalę (ale bardzo tego nie lubię). I zauważyłam, że czasami ktoś na przerwie do mnie podejdzie i pogada. Nie chce jednak ciągnąć tego za daleko, bo za chwilę koniec roku i chcę mieć dobre oceny. Ale jednak bardzo się boje, że jeśli znowu zacznę mieć lepsze oceny, być grzeczniejsza znów każdy się ode mnie odwróci. Dlaczego tak właśnie jest, że mając dobre oceny ( nie - nie jestem kujonem, po prostu kończę gimnazjum i staram się żeby dostać się do dobrego liceum) , nie jesteśmy akceptowani przez resztę klasy? Czy tylko paląc, zmieniając się na gorsze mam szansę być lubianą ?