Mam taki problem. Chodzi o wybór szkoły. Mam...
E
Elizabeth502.4k pkt
446 wyświetleń
żyłkę do fryzjerstwa, chciałabym być stylistką fryzur. Wybrałam niedawno szkołę technik usług fryzjerskich. Moja fryzjerka uczy w tej szkole. Szkoła bardzo dobra ale mówi że nie poleca technikum w tym kierunku,bo bardzo dużo nauki,a mało praktyk. Ona sama jest po zawodówce. Jest tam więcej godzin praktyk, od razu bym zarabiała. Tylko minus bo nie bede miała matury,a bardzo bym chciała bo mam wysokie ambicje. Chcę być fryzjerką, lubię to robić. Po zawodówce chciałabym zrobić LO uzupełniające. Tylko że przypuszczam, że do zawodówki idą sami lenie, że będe nikim i że nawet żaden chłopak mnie nie zechcę z powodu zawodu i rodzina...hmm.. wszystkie moje kuzynki i siostra poszły do liceum, męczą się ale będą kimś, a ja nie będe miała nawet studniówki. Znajdę tam koleżanki? Nie wiem czy się dogadamy,bo ja mam dość inny charakter. Wydaje mi się,że tam chodzą takie same tlenione blondi laski,które sie nie szanują,a zaraz po szkole wychodzą za mąż i w młodym wieku rodzą dzieci. Zawodówka jest czymś gorszym? Głównie chodzi mi o to że nikt mnie nie będzie chciał. Jeszcze do tej samej szkoły chodzi mój były..Po zawodówce chciałabym się oczywiście dalej uczyć. Czy wybór szkoły ma jakiś wpływ na to jak postrzegają nas inni? Będę jakaś gorsza jak tam pójde? I czy znajdę sobie kogoś? :/