Mam w szkole naprawdę wspaniałych nauczycieli i...
B
blackforeststories11.4k pkt
702 wyświetlenia
praktycznie nikt ich nie docenia. Rozumiem to w gimnazjum... No, ale w liceum? Np. Pani od historii i wosu jest naprawdę inteligentną osobą. Wypowiada się niczym prawnik i posiada ogromną wiedzę na temat swoich przedmiotów. Ja słucham jej z zainteresowaniem, tworzę obszerne notatki... A reszta klasy rozmawia, śmieje się. Pani rzecz jasna zwraca im uwagę, ale bezskutecznie. Po lekcji gadają o tym jaka ona jest nudna, że głupia, wredna, niesprawiedliwa. Trzy czwarte klasy dostaje jedynki ze sprawdzianów. No dla mnie to jest śmieszne. Takie rzeczy na rozszerzeniu humanistycznym i to o profilu prawniczym... Tak samo odnośnie mojej wychowawczyni, pani od polskiego, która jest również na swój sposób wspaniałą osobą. Mogłabym mieć z nią cały dzień. Mogę słuchać, słuchać i pisać... Czemu ci ludzie nie doceniają takich nauczycieli? Przecież ich wiedza powinna być dla nich wzorem. A nawet ich osoba... Mam takie inteligentne nauczycielki, a wszyscy się ich tylko czepiają. No jak tak można. Kompletny brak szacunku... U was w liceum (lub innej szkole) też tak jest?