no to spoko księdza macie ;d
ale tak poważnie to nagraj to i do "uwagi" :]
3
O
olkaa50
15 lat temu
1
Jakby do mnie sadził się taki idiotyczny ksiądz to bym mu naje*ał .
1
K
Kennsone
15 lat temu
1
@ dangol99 : Telefon można tak ukryc, że masakra wystarczy tylko nagranie głosowe, potem na podstawie tego dowodu klasowa petycja z podpisem rodziców i gościa nie ma.
1
K
kozi12
15 lat temu
1
a na przerwie nie mozecie ? my mamy coś takiego że rodzice piszą ze się zgadzają na to zeby dziecko mialo telefon w szkole i na przewach normalnie uzywamy ;p a jak na lekcji was wyzwie to nagraj i powiedz ze to na prerwie :D powiedz rodzicom lub pedagog (jeśli macie )
1
M
Marlox
15 lat temu
1
postarajcie jakoś "umilić" mu lekcje : )
1
L
Lajlla
15 lat temu
1
Wiesz weź telefon do kieszeni i nagraj, nieco ryzykowne ale jak się uda to będzie okey :)
1
K
kbotkiewicz
15 lat temu
0
nie bo mamy taka glupia dyre, ze nam zabrania fony do sql nosic :p a rodzice juz byli na skardze i nie pomoglo tylko opieprz mialam od dyry ze go obwiniam.
0
D
dangol99
15 lat temu
0
no i? co my mamy zrobic? jakie pytanie?
0
M
misiooooooooooooooo
15 lat temu
-1
Dziwne... i to jeszcze ksiądz xD
-1
O
Oliwia12
15 lat temu
-1
Jeżeli Was uczni nie stac na tego typu rozwiązanie to wystarczy poprosic rodzica o załatwienie sprawy.
-1
K
kozi12
15 lat temu
-1
Tsa. Jak go nagramy to dostaniemy ochrzan że używamy telefonów na lekcji.
-1
D
dangol99
15 lat temu
-2
no to spoko księdza macie ;d
ale tak poważnie to nagraj to i do "uwagi" :]
-2
O
olkaa50
15 lat temu
-2
to trzeba go nagrać i póścić w gminie lub proboszczowi albo wujtowi
-2
T
TomaszGaweł
15 lat temu
-3
Fajnie... A nasz o gównach i sraczce nam opowiadał!
-3
O
owocowymix
15 lat temu
-3
Dla mnie by tam nie stanowiło problemu, bo kiedy zaś ja byłem świadkiem znęcania się uczniów nad uczennicą to było, praktycznie sprawa nie do wygrania, ponieważ było zero dowodów, brak przyznania się do winy uczni, jak i tego, że ona była "dziwna" i wszystko było na nią, że sobie ubzdurała w większym natężeniu i częstotliwości.
Poszedłem do wychowawcy nie podziałało, poszedłem do dyrekcji i jej powiedziałem, że jeżeli ta sprawa nie ucichnie, to zajmie się tym policja, a jak ona nie pomoże to telewizja przyjedzie i zrobi porządek, podałem nazwiska uczni i wiesz jaki spokój jest ?
Każda dyrektorka dba o wizerunek szkoły i nie da sobie zepsuc reputacji na cały kraj, tylko przez jakąś bandę gówniarzy.
Wiem, nauczycielowi jest trudniej cokolwiek udowidnic, lecz uwierz mi nie raz mieli przeze mnie sajgon i lądowali na dywaniku u dyrekcji, bo nikomu nie pozwolę na to, by ktoś traktował mnie, nas (jako społecznośc grupy ) jak psa, a sam wymagał do siebie szacunku.
-3
K
kozi12
15 lat temu
-3
ja tez bym go wyzywala ;d itd. niech siedzi cicho i nie podskakuje