Martwię się...
M
Martynka966 pkt
912 wyświetleń
Wiem,że to zabrzmi dziwnie ale kocham szkołę! Mam super oceny i Pasek w gimnazjum...średnia 5.8.nie muszę się długo uczyć bo wszystko (100%) zapamiętuje z lekcji... jak pani czyta jakiś wiersz to ja po jednym przeczytaniu znam go na pamięć.Jak pouczę się w domu to piszę sprawdzian na 6. Czuję się z tym dziwnie.Nie chcę brać udziału w żadnym konkursie bo wiem że pójdzie za dobrze.Pomagam wszystkim koleżankom i kumplom.Piszę im wypracowania i robię zadania nawet starszym znajomym.To straszne być takim dziwolągiem...Co o tym myślicie? Czy ze mną coś jest nie tak?