U nas i klasa mundurowa, i sportowa + większa część humanów marzyli wręcz o progu 15 punktów.
Na polskim był fragment "Ziemi, planety ludzi", to fakt, ale spójrz na ilość zadań zamkniętych na maturze. Z tego co kojarzę, to nigdy nie było aż tyle. Pomijam fakt ze cala maturka była easy, ale łatwo było dac sie nabrać na typowych zadankach, nic więcej.
7
T
TeaGreen
9 lat temu
-2
Luzikiem.
Gdyby nie drobne błędy, to z matmy byłaby stówka.
Co do polskiego, to postawa była.. Jak zwykle beznadziejnie ułożona, a zadania źle sformułowane. Liczę na 80-90%(w zależności od pracy). Na rozszerzeniu była groteska, czyli prawie samobójstwo dla większości, ale i bardzo fajna interpretacja porównawcza, więc dosyć łatwo było się rozpisać.
Teraz już tylko dwa poziomy angielskiego i fizyka mnie czeka +ustne, więc z górki.
Zabawne, że właśnie groteski się na polskim obawiałam. Nie myślałam jednak, że pojawi się w kontekście rozważań nad zmianą znaczenia słów na przestrzeni wieków.
Nadal śmieszą mnie ludzie, którzy po maturze krzyczą "borze, łatwe bylo, będzie te 30%".