miłość ??
T
Tofik453 pkt
628 wyświetleń
bylam na imprezie jednego dnia i kolejnego byli tylko nie liczni na poprawinach ale byl tam tez jeden chlopak ktorego na imprezie nie bylo bo pracowal.. i wypilismy doslowanie troszke, bylismy tam max 1h i nie powiem nawiazala sie jakas znajomosc miedzy nami <mna i tym "nowym chlopakiem"> ale no musialysmy z kumpela spadac ..
i wiecie co od tego dznia mysle o nim non stop caly czas nic sie nie ucze a mam mnustwo nauki mozge nic nie robic tylko wspominac co sie tego dnia wydazylo chodz to nie bylo nic takiego.. i nie wiem czy to moze byc milosc czy jak moze jakies zauroczenie albo moze za bardzo chce chlopaka?? >bo nie mam juz od jakis 2lat> i teraz dopiero mi to strasznie przeszkadza ..
a nie mam do niego nr ale z drugiej strony nie wiem tak naprawde co on o mnie pomyslal bo nie rozmawialam z nim nie widzialam sie z nim nic takiego moze tylko to z mojej strony takie "uczucie""zauroczenie" naprawde jeszcze sie tak nigdy nie czulam, chodz naprawde nic takiego sie tam nie wydazylo tylko rozmawialismy troche doslowanie i nie wiem co robic a kumpela ktora go zna bo to jej kolega no niby chciala mi dac jego nr ale nie wiem no glupio mi prosic i no chyba to chlopak powinien sie postarac o to <dodam ze jstem strasznie niezmiala:(>
pomozecie co robic czy to moze byc milosc "od pierwszego wjrzenia" chodz ja nigdy w to nie wierzylam?? co robic??
i wiecie co od tego dznia mysle o nim non stop caly czas nic sie nie ucze a mam mnustwo nauki mozge nic nie robic tylko wspominac co sie tego dnia wydazylo chodz to nie bylo nic takiego.. i nie wiem czy to moze byc milosc czy jak moze jakies zauroczenie albo moze za bardzo chce chlopaka?? >bo nie mam juz od jakis 2lat> i teraz dopiero mi to strasznie przeszkadza ..
a nie mam do niego nr ale z drugiej strony nie wiem tak naprawde co on o mnie pomyslal bo nie rozmawialam z nim nie widzialam sie z nim nic takiego moze tylko to z mojej strony takie "uczucie""zauroczenie" naprawde jeszcze sie tak nigdy nie czulam, chodz naprawde nic takiego sie tam nie wydazylo tylko rozmawialismy troche doslowanie i nie wiem co robic a kumpela ktora go zna bo to jej kolega no niby chciala mi dac jego nr ale nie wiem no glupio mi prosic i no chyba to chlopak powinien sie postarac o to <dodam ze jstem strasznie niezmiala:(>
pomozecie co robic czy to moze byc milosc "od pierwszego wjrzenia" chodz ja nigdy w to nie wierzylam?? co robic??