7 odpowiedzi
0
myślę, że większość ludzi nie wie co to oznacza, a szczególnie teraźniejsze pokolenie nk i gg te wszystkie "słłit@@śne" dziewczynki i ci "loFci@ni" chłopcy...
wg mnie to po prostu żenada.. te ich wyrażanie itp.
ale wróćmy do tematu niektórzy nie znają sobie sprawy z mocy tego słowa..
czym krzywdzą swoją druga połówkę(jeśli ją mają)...
wg mnie to po prostu żenada.. te ich wyrażanie itp.
ale wróćmy do tematu niektórzy nie znają sobie sprawy z mocy tego słowa..
czym krzywdzą swoją druga połówkę(jeśli ją mają)...
0
-1
Sama nie wiem jak to określić...Miłość...nie wiem czy istnieje takie coś...Użyję słów zamiennych...uzależnienie od innej osoby, ciągłe myślenie o niej, interesowanie się każdą jej decyzją, nie dopuszczanie do siebie myśli że ta osoba może odejść, niewyobrażanie sobie życia bez niej, przywiązanie, tęsknota gdy jej nie ma...chęć przytulenia, dotknięcia za każdym razem jak ją widzisz...płacz gdy myślisz o rozstaniu, pragnienie oddania za nią życia...Miłość po prostu jest, a jak przychodzi, mimo że nie wiesz czym jest, nie umiesz jej opisać, wiesz że jest, i że was łączy...
-1