Przejdź do treści głównej

miłość a rozsądek

Z
ziza1550 pkt
1.1k wyświetleń
Cóż dochodze do wniosku że "mój" facet bawi się mna i jakos nie chce powaznego zwiazku, bo generalnie chodzi mu tylko o to by sie wymacac za przeproszeniem...rozsadnie byloby go olac ale cos mi mowi zebymw tym trwala i wszystko znosila...heh sama nie wiem co mam robic bo z jednej strony lepiej bedzie jak odpuszcze a zdrugiej nie moge i znosze to wszystko...jak mam zapomniec i nie cierpiec? gdzie nie spojrze to widze jego twarz...i ciesze sie ze go "mam"chociaz w taki sposob z drugiej strony wiem ze on nigdy nie bedzie chcial powaznego zwiazku....:(

10 odpowiedzi

heh wogole jak chcesz pogadac to mozemy na gg wysle ci na maila bo nie chce tak publicznie podawac albo napisz mi swoje jak chcesz do mnie na [email protected]
7
Z

ziza155

16 lat temu

trochę to głupie, wydaje mi się jakby chciał cię wykorzystać
6
B

bazi1111111

16 lat temu

heh ale ja juz mu tyle razy dawalam do zrozumienia ze chce to zmienic...a tu nic....w dodatku ty piszesz ze potrafi okazac ze mu na tobie zalezy a "moj" nie bardzo...nigdy nie uslyszalam od niego nawet ze mnei lubi....
5
Z

ziza155

16 lat temu

no dokladnie... woz albo przewóz... Wiem ,ze bedzie trudno Ci to zrobic..mi tez by bylo, ale u siebie widze, ze tez bede musiala podobnie postapic... :/ tylko ,ze Ja musze mu powiedziec ,ze albo zmieni swoj zachowanie w stosunku do mnie albo bedziemy musieli sie zastanowic co z NAMI...
A jak juz sie takz wierzamy..to ci nie powiedzialam przedtem wszytkiego.. :/ Moj chlopak...ma nawyk.. przeklina... i nieraz mu sie zdarzy ,ze mowiac cos do mnie przeklnie..moze nie na mnie ale do mnie... :/ A zwlaszcza jak jestesmy przy znajomych..stsznie sie popisuje. I nieraz sprawil mi tym przykrosc... ale on nie widzi w tym zadego poroblemu...Powie ,ze to na zarty i po temacie. A mi to przeszkadza. I dlatego rozumiem Cie jak mowisz ze zalezy Ci na nim i bedzie Ci trudno... :(
3
K

Klauduska19

16 lat temu

kurcze... to u mnie az tak nie jest .:( a dlugo jestescie ze soba ?
mam nadzieje ,ze tak nie jest..ale jemu moze chodzic tylko jedno w takiej sytuacji.. :/
2
K

Klauduska19

16 lat temu

...przykre to co mówisz... :( i rozumiem Cie..bo ja mam w sumie podobnie. Niby jest wszytko ok... ale nieraz..czuje sie tak jakbym była mu tylko potrzebna do tego zeby mogł mnie tak jak mówisz "wymacac".. :/ i mi tez to przeszkadza... ale nie wobrazam sobie zycia bez niego..
choc nie zawsze tak jest ... bo czasem potrafi okzac ze mu na mnie zalezy... :)
moze powinnysmy pogadac z nimi i powiedziec wprost.. choc wiem ,ze to bedzie trudne.. :/
1
K

Klauduska19

16 lat temu

cały czas pisze "mój" w cudzysłowie gdyż oficjalnie nie jesteśmy razem://
-1
Z

ziza155

16 lat temu

aha..rozumiem. To wiesz co..wez go postaw mu ultimatum ..albo jestescie razem albo koniec ze spotkaniami i tym co robicie.... Nie gódz sie na to. On po prostu zaspakaja Toba swoje "zachcanki":/
-2
K

Klauduska19

16 lat temu

heh masz racje trzeba mu jasno przedstawic sytuacje i tyle:) chociaz jesli sie okaze dupkiem to przyznam ze bede troche zalowac bo cholernie mi na nim zalezy no ale mowi sie trudno
-4
Z

ziza155

16 lat temu

heh no i z nim szczerze pogadalam...i powiem ci ze troche zaluje bo nigdy w zyciu nie sadzilam ze jest takim dupkiem...;/ generalnie wyszlo na to ze chcial sie mna pobawic o zadnym stalym zwiazku nawet mu sie nie snilo...ale dobrze ze stalo jak sie stalo bo przynajmniej nie bede juz na niego tracic czasu..a co do przeklinania to sie nie przejmuj tym tak bardzo bo to da sie zmienic z czasem to tylko kwestia czasu ,widac twoj facet sam w sobie nie jest zly a jedynie potrzebuje kogos kto mu wytknie bledy w twarz i pomoze mu je naprawic takze u ciebie widze bedzie optymistyczne zakonczenie:) powodzenia:)
-5
Z

ziza155

16 lat temu