Czytając poniższe odpowiedzi można uznać, że Polacy to alkoholicy z utęsknieniem wyczekujący magicznej 18 by wreszcie móc się urżnąć na legalu xD
13
S
sdms
12 lat temu
3
+ możesz kupować legalnie alhohol, :)
+ argument za większą niezależnością przed rodzicami/opiekunami,
+ możesz zrobić prawo jazdy B,
+ lub - większa odpowiedzialność za czyny,
- miałeś już osiemnastkę,
- (przynajmniej u mnie) świadomość jakbym nagle stał się mocno starszy,
- wprawdzie to od 17, ale mimo wszystko: możesz być legalnie karanym za swoje czyny.
3
J
JustCzlowiek
12 lat temu
2
Powiem szczerze, że jak do tej pory dla mnie są to same plusy. Co prawda, jest pod wieloma względami trudniej. Nie masz już takiej stabilności finansowej , jaką miałaś wcześniej. Musisz przyjmować na siebie konsekwencje swoich czynów. Ale dla mnie nawet to jest zaletą. Mniej beztroskie życie, ale przynajmniej własne. Nikt nie może ci zabronić spełniania swoich marzeń, rozwijania pasji. Nikt nie może na siłę zagonić cię do kościoła, nikt ci nie jęczy nad uchem, jak ubierzesz się po swojemu. Nie musisz nikogo pytać o zgodę, na kolczyka w uchu. Podejmujesz własne, niezależne decyzje, ponosisz za nie konsekwencje, jak nie były do końca przemyślane. Ale nawet to jest piękne. Myślę, że to właśnie jest istota prawdziwej wolności i podoba mi się to.
2
L
Liriel194
12 lat temu
1
Nie ma żadnych plusów :P same minusy, szczególnie jak Cię rodzice z domu wywalą, albo jak dobrowolnie pójdziesz na swoje :P Szybciej ucieka czas niż w dzieciństwie :P jest więcej obowiązków, za wszystko trzeba płacić samemu, na wszystko trzeba zapracować :P za wszystko jest się odpowiedzialnym i w ogóle :P
1
S
sdms
12 lat temu
0
Do czasu tak się cieszyłam, że za rok będę pełnoletnia i że będę mogła na legalu pić, palić przy starszych i nic mi nie będą mogli zrobić, będę mogła wracać do domu o której będę chciała, będę mogła robić co będę chciała itp.
W piątek właśnie gadałam z ojcem o pełnoletności. Uświadomił mnie, że pełnoletność to nie tylko to co wypisałam wyżej, ale i odpowiedzialność, ponoszenie konsekwencji za własne czyny. Jak coś zrobię to już sama będę za to odpowiadać, a nie rodzice za mnie i to jest najbardziej dołujące w tym wszystkim. Nie jestem na to gotowa psychicznie. Nie poradzę sobie z odpowiedzialnością.
0
S
SweetMadzia69
12 lat temu
-1
No wiem, bo ja zazwyczaj dostrzegam te dobre, pozytywne strony niż te negatywne. I w sumie na jedno jest to zaletą, ale nie zawsze. Ale po to mam rodziców, żeby mnie uświadamiali póki czas.
-1
S
SweetMadzia69
12 lat temu
-2
@SweetMadzia naprawdę szybko uświadamiasz sobie niektóre rzeczy.
-2
L
Leonidass
12 lat temu
-5
Plusy:
- odpowiadanie za siebie i samodzielne utrzymanie się
- praca
- prawo jady, własny samochód
- większa swoboda
- poważniejsze traktowanie przez innych
- samodzielne mieszkanie
Minusy:
- więcej obowiązków i konsekwencje swoich wyborów
- jeśli ktoś mało zarabia to ciężko mu się utrzymać
- mało czasu
- urzędowe sprawy( PIT, ZUS, dokumenty itp)
- oszczędzanie(jeśli ktoś musi)
- jeśli ktoś będzie miał pecha to użeranie się z takimi bachorami jak Madzia :D
-5
D
damiann51
12 lat temu
-6
Ale macie spaczone postrzeganie świata :P Oczywiście pełnoletność (którą dziewczyna może osiągnąć w wieku 16 lat jeśli weźmie ślub) daje człowiekowi pewne prawa, jak prawo głosu, prawo do decydowania o sobie itd. Spożywanie alkoholu mieści się w prawie do decydowania o sobie - w przypadku osób nieletnich za spożywanie przez nie alkoholu odpowiadają dorośli - tzn. osoba, która im dała/sprzedała alkohol i/lub rodzice/opiekunowie prawni. Tu przechodzimy do drugiej strony medalu - tzn. obowiązków i odpowiedzialności. Pełnoletność bowiem nie tylko daje człowiekowi pewne prawa, ale także nakłada na niego pewne wymagania. Człowiek pełnoletni musi sam podejmować decyzje i ponosić ich konsekwencje. Jeśli dostanie mandat za picie w miejscu publicznym to już nie rodzice, ale on sam musi ten mandat zapłacić. Jeśli popełni przestępstwo to już nie będzie mu grozić zakład poprawczy, ale więzienie. Jeśli będzie potrzebować paszport to sam musi iść do urzędu, wypełnić druki itd. - tak właśnie - pełnoletność to także osobiste wystawanie w kolejkach w urzędach i użeranie się z niemiłymi urzędniczkami, które mają tendencję do robienia sobie przerwy akurat jak mają obsłużyć właśnie ciebie :P Dziecko jak nie pójdzie do szkoły, bo się mu nie chce to najwyżej dostanie szlaban, albo będzie miało obniżoną ocenę. Dorosły jak nie pójdzie do pracy to natychmiast z tej pracy wyleci, bo na jego miejsce jest wielu innych kandydatów ;) Pełnoletność to przede wszystkim odpowiedzialność, której niestety nikt we współczesnym świecie nie uczy. Dzieciom mówi się, że YOLO i trzeba się bawić póki się jest młodym, a później nagle z dnia na dzień stawia się przed nimi wymagania, na które nie są gotowi. Nie ma się co dziwić, że znaczna część młodych małżeństw rozpada się po około 3 latach, że rodzice nie radzą sobie z wychowywaniem dzieci, że ludzie nie potrafią oszczędzać, i że głosują na idiotów... To wszystko jest konsekwencją błędnego wychowania i edukacji, promocji niewłaściwego stylu życia itd. W młodych ludziach nie wykształca się odruchu odpowiedzialności, który by ich powstrzymywał przed robieniem tysięcy głupich rzeczy. Stąd te magiczne "18" dla wielu młodych osób może okazać się największym koszmarem w życiu. Wiele osób dorosłych chętnie by się zamieniło i wróciło do beztroskiego życia 14-16latków ;)