Na koloni na początku Lipca poznałam chłopaka ......
G
Gosciu218 pkt
530 wyświetleń
No i się zaczeło... ;D
Cały obóz spędziliśmy razem no i gadamy przez mikrofony na gg po 3-5 h dziennie ale niestety prawie całe wakacje nie ma go w domu i do siebie dzwonimy ;/ Bo on mieszka jakieś 250 km ode mnie ;/ I umówiliśmy sie na kolonie za rok i na spotkania no ale on nagle przestał do mnie dzwonić (bo na koloni im zabierają fony ale oddają na noc) i przez pierwsze dni dzwonił w nocy a jak wczoraj zadzwoniłam to powiedział że śpi no i nie gadaliśmy a dziś nie oddzwania ...
Czy to w ogóle ma sens?