Ja dzisiaj miałam jeden z opisanych "humorków". Typowa kłótnia z rodzicami. Ale chciałam powiedzieć, że to że się z nimi kłócę nie znaczy, że nie mam do nich szacunku. Wręcz przeciwnie. Kłócę się, ponieważ się z nimi nie zgadzam. W pewnym momencie cierpliwość moja i moich rodziców po prostu się kończy i dochodzi do afery.