Niska samoocena dziewczyny. Jak pomóc?
A
Arhi22 pkt
1.1k wyświetlenia
Witajcie. Od czterech miesięcy spotykam się z dziewczyną. To pierwsza prawdziwa miłość - zarówno dla mnie, jak i dla niej. Niestety jest to związek na dość dużą odległość i nie możemy spotykać się zbyt często (do dwóch razy na miesiąc). Naprawdę do siebie pasujemy i potrafimy rozmawiać przez całe godziny i nie kończą nam się tematy.
W naszym związku jest jednak jeden, duży problem. Moja dziewczyna ma niesamowicie niską samoocenę. Jest dla mnie niesamowicie ważna, a nie wiem jak jej pomóc. Kilkukrotnie próbowała ze mną zerwać, gdyż uważała, że jest dla mnie niewystarczająco dobra, za brzydka i za głupia - gdy jest to nieprawda, gdyż niesamowicie mi się podoba i to dziewczyna naprawdę w moim typie i bardzo pomogła mi z moimi własnymi problemami związanymi z depresją poprzez rozmowę. Bardzo chcę jej się odwdzięczyć i sprawić, by uwierzyła w siebie. Niestety... Przestała wierzyć w moje słowa, gdy mówię, że jest ładna i dobrze jej idzie nauka. Gdy mówię jej o swoich uczuciach, to przelatuje jej nad głową, po czym stwierdza, że kocha mnie, ale nie nadaje się na dziewczynę, bo nigdy nie da mi szczęścia. Że chociaż się stara, to nic jej nie wychodzi. Ciągle mówi, że jest beznadziejna i do niczego się nie nadaje. Nie przyjmuje niemal żadnych komplementów. Często jest smutna.
Co mogę zrobić, aby podwyższyć jej samoocenę?
Wkrótce mamy się ponownie spotkać... Ale jesteśmy świeżo po gorszym okresie, a już zaczyna się kolejny dołek i spotkanie może nawet nie dojść do skutku. Kochani... Pomóżcie... Bardzo chcę pokazać jak wiele dla mnie znaczy, jak wiele mi pomogła i jak ją kocham... Chcę, żeby uwierzyła w siebie! Co mogę powiedzieć lub zrobić...
W naszym związku jest jednak jeden, duży problem. Moja dziewczyna ma niesamowicie niską samoocenę. Jest dla mnie niesamowicie ważna, a nie wiem jak jej pomóc. Kilkukrotnie próbowała ze mną zerwać, gdyż uważała, że jest dla mnie niewystarczająco dobra, za brzydka i za głupia - gdy jest to nieprawda, gdyż niesamowicie mi się podoba i to dziewczyna naprawdę w moim typie i bardzo pomogła mi z moimi własnymi problemami związanymi z depresją poprzez rozmowę. Bardzo chcę jej się odwdzięczyć i sprawić, by uwierzyła w siebie. Niestety... Przestała wierzyć w moje słowa, gdy mówię, że jest ładna i dobrze jej idzie nauka. Gdy mówię jej o swoich uczuciach, to przelatuje jej nad głową, po czym stwierdza, że kocha mnie, ale nie nadaje się na dziewczynę, bo nigdy nie da mi szczęścia. Że chociaż się stara, to nic jej nie wychodzi. Ciągle mówi, że jest beznadziejna i do niczego się nie nadaje. Nie przyjmuje niemal żadnych komplementów. Często jest smutna.
Co mogę zrobić, aby podwyższyć jej samoocenę?
Wkrótce mamy się ponownie spotkać... Ale jesteśmy świeżo po gorszym okresie, a już zaczyna się kolejny dołek i spotkanie może nawet nie dojść do skutku. Kochani... Pomóżcie... Bardzo chcę pokazać jak wiele dla mnie znaczy, jak wiele mi pomogła i jak ją kocham... Chcę, żeby uwierzyła w siebie! Co mogę powiedzieć lub zrobić...