Nie wiem jak mam rozumieć zachowanie pewnego...
E
Elizabeth502.4k pkt
537 wyświetleń
chłopaka. W ogóle nie wiem co mam robić. Rozstałam się z chłopakiem, nic takiego nie robiliśmy razem...Na pocałunkach się skończyło. To on sam zerwał ze mną kontakt, później napisał że tęskni,a ja jak głupia poleciałam.. Po kilku dniach kazałam mu spadać bo on zaczął mnie olewać. Napisał mi, że nigdy tak drętwej laski nie poznał, chociaż wcześniej przez 8 miesięcy się we mnie kochał..."żałuje że Cię poznałem", "jesteś skończoną idiotką" nie zdążył napisać wszystkiego bo go zablokowałam, więc napisał naszej wspólnej przyjaciółce "powiedz jej że miejsca pod latarnią są wolne" czy ja jestem dziwką? raczej nie przypominam sobie żebym spała z jakimkolwiek chłopakiem. Boli mnie to bardzo, bo on niby ma już inną dziewczynę,a mówi na mnie jaka to jestem szybka, ponieważ ostatnio się dowiedziałam że mój kolega się we mnie kocha, tylko że ja nie odwzajemniam jego uczuć. Może o to chodzi? No nie mam pojęcia naprawdę. Dla mnie to jest cholernie przykre, że zrobiła mi to osoba którą kochałam. Aż tak skrzywdziłam jego ego? Jak mam mu wytłumaczyć żeby mi dał święty spokój? Już nie mam siły...