Niecałe dwa miesiące temu zerwał ze mną...
P
Pmroweczka497 pkt
690 wyświetleń
chłopak :'( (Byliśmy z sobą 3 mies) Nadal nie mogę się z tym pogodzić... Dwa tygodnie po zerwaniu niby mi przeszło, ale... Jak był jeszcze rok szkolny to pan od muzyki powiedział mu, że ma się za mnie wziąć, bo ktoś zabierze mnie mu sprzed nosa, że widzi że nadal mnie kocha itp. I tego samego dnia on mi powiedział, to co pan mu powiedział. I że sam nie wie czego chce... I wtedy u mnie znów pojawiła się nadzieja. Później mieliśmy wyjazd taki jakby sportowy... oglądaliśmy grupowo horrory i wtedy mnie przytulał. Czasami jak byliśmy sami w pokoju to nawet się całowaliśmy (nie mam pojęcia jak do tego doszło)... Nie odzywał się do mnie po wyjeździe... Na zakończeniu roku powiedział: 'nareszcie jesteś w sukience. Ładnie wyglądasz' I znowu jeszcze większa nadzieja... Dzisiaj się znowu z nim widziałam na zawodach. I na początku niby mnie zaczepiał. Później jak mnie głowa bolała to przyszedł mnie przytulić i pogadać. Nie wiem co mam myśleć... Nadal go kocham i to mnie 'zabija'... Chciałabym z nim znowu być... ale jak? Doradźcie coś. Proszę... Ale nie chcę takich odpowiedzi typu "Pogadaj z nim" i to koniec tematu. Powiedzieć łatwo, ale zrealizować troszkę gorzej. A jak pogadać to co ja mam mu niby powiedzieć? "Nadal Cię kocham, a ty mnie?"-no raczej tak nie powiem.