Niechciana miłość
M
messa0 pkt
731 wyświetleń
Mam taki mały problem miłostkowy..
Czuję, że zaczynam się zakochiwać w swoim koledze z klasy..
Kiedy tylko go widzę serce zaczyna mocniej walić.
Owszem mówimy sobie cześć (to chyba normalne), ale prócz tego czasami patrzymy na siebie. kiedy Tylko zauważam, że on na mnie patrzy, to odwracam wzrok w inna stronę..
Ponadto nie konwersujemy ze sobą, chyba, że zamieniamy kilka słów..
Nie wiem już, co mam robić, bo nie mogę się w nim zakochać..
Czuję, że ponownie zostałabym skrzywdzona, a ja już tak nie chce..Dość już wycierpiałam przez jednego chłopaka..
Ale co mam zrobić !? Czy uważacie, że ja się zakochałam?
Czuję, że zaczynam się zakochiwać w swoim koledze z klasy..
Kiedy tylko go widzę serce zaczyna mocniej walić.
Owszem mówimy sobie cześć (to chyba normalne), ale prócz tego czasami patrzymy na siebie. kiedy Tylko zauważam, że on na mnie patrzy, to odwracam wzrok w inna stronę..
Ponadto nie konwersujemy ze sobą, chyba, że zamieniamy kilka słów..
Nie wiem już, co mam robić, bo nie mogę się w nim zakochać..
Czuję, że ponownie zostałabym skrzywdzona, a ja już tak nie chce..Dość już wycierpiałam przez jednego chłopaka..
Ale co mam zrobić !? Czy uważacie, że ja się zakochałam?