Niedawno poznałam chłopaka. No i pewnej nocy...
K
kamcia052.5k pkt
1.4k wyświetlenia
spotkaliśmy się, nie było ludzi tylo my i tak sobie spacerowaliśmy. Ja wypiłam swoje a on seoje dopiero co upił i dał mi je .Ja nie chcialam ale nalegał to myślę no ok co mi tam. Jak bede bardziej czuc najwyzej oddam mu. No i troche wypiłam to powiedziałam że już nie mogę i pizeolił mi je wyrzucić. No i tak potrm szluśmy przez park, zatrzymaliśmy się, zaczęliśmy całować i w ogóle. Tak, był sex. Potem poszliśmy. On na motor, ja do domu i miałam napusac jak już będe w domu to tak zrobiłam. Odpisał Dobranoc i ja tez jemu. Rano napusałam czy nie zaspał do pracy to już wtedy nic nie odpowiadal, teraz wcale nie pisze ani nic. Dlaczego? Jak by co byliśmy zabezpieczeni.