Nienawidzę go!
L
LaRahette5 pkt
572 wyświetlenia
Dzisiaj miałam najgorszy dzień w życiu!
Przyjaźnię się z jednym chłopakiem w którym się nie ziemsko zakochałam. Świata po za nim nie widziałam. Obiecywaliśmy sobie różne wyjazdy i inne rozrywki.
Ale niestety musiało byc coś nie tak.
Moja przyjaciółka która chodzi z nim do klasy opowiada mi co się tam dzieje. No i niestety to nie są miłe rzeczy. Jest w ich klasie taka dziewczyna która nieźle klei się do mojego przyjaciela. On natomiast nie stawia żadnego oporu jej podrywom ( siedzą sobie na kolanach, łapią za ręce, przytulają, chwytają za nogi itp.). Wierze mojej przyjaciółce i wiem, ze mnie w tej sprawie nie kłamie, bo wiele rzeczy widzę też na korytarzu szkolnym. Jestem o nią strasznie zazdrosna, bo on w stosunku do mnie zachowuje się zupełnie inaczej ( jest miły, poważny, kulturalny). Zupełne przeciwieństwo.
Tego dnia byłam z przyjaciółką na festynie i akurat siedziałyśmy na huśtawkach. Zauważyłam go kiedy szedł na przeciwko nas. Miałam wrażenie, ze chce podejść do mnie, ale jednak nie. Nagle podbiegła do niego ta laska. spacerowali przez chwilę, a potem widziałam jak stanęli na przeciwko siebie. Nie wiedziałam czy rozmawiają, czy się całują, bo szłam w drugą stronę, ale byłam tak zła i smutna, ze aż się popłakałam w drodze do domu.
Myślałam, że skoro mówił mi, ze wiele dla niego znaczę i każdego wieczoru przysyła mi sms na dobranoc no to chyba zależy mu na mnie, No jednak się myliłam.
Jestem strasznie zdołowana i nie wiem co mam robić. Cały czas o nim myślę. Ja nie wiem co teraz mam zrobić. Czy walczyć o niego czy zapomnieć ( jak?)?
Przyjaźnię się z jednym chłopakiem w którym się nie ziemsko zakochałam. Świata po za nim nie widziałam. Obiecywaliśmy sobie różne wyjazdy i inne rozrywki.
Ale niestety musiało byc coś nie tak.
Moja przyjaciółka która chodzi z nim do klasy opowiada mi co się tam dzieje. No i niestety to nie są miłe rzeczy. Jest w ich klasie taka dziewczyna która nieźle klei się do mojego przyjaciela. On natomiast nie stawia żadnego oporu jej podrywom ( siedzą sobie na kolanach, łapią za ręce, przytulają, chwytają za nogi itp.). Wierze mojej przyjaciółce i wiem, ze mnie w tej sprawie nie kłamie, bo wiele rzeczy widzę też na korytarzu szkolnym. Jestem o nią strasznie zazdrosna, bo on w stosunku do mnie zachowuje się zupełnie inaczej ( jest miły, poważny, kulturalny). Zupełne przeciwieństwo.
Tego dnia byłam z przyjaciółką na festynie i akurat siedziałyśmy na huśtawkach. Zauważyłam go kiedy szedł na przeciwko nas. Miałam wrażenie, ze chce podejść do mnie, ale jednak nie. Nagle podbiegła do niego ta laska. spacerowali przez chwilę, a potem widziałam jak stanęli na przeciwko siebie. Nie wiedziałam czy rozmawiają, czy się całują, bo szłam w drugą stronę, ale byłam tak zła i smutna, ze aż się popłakałam w drodze do domu.
Myślałam, że skoro mówił mi, ze wiele dla niego znaczę i każdego wieczoru przysyła mi sms na dobranoc no to chyba zależy mu na mnie, No jednak się myliłam.
Jestem strasznie zdołowana i nie wiem co mam robić. Cały czas o nim myślę. Ja nie wiem co teraz mam zrobić. Czy walczyć o niego czy zapomnieć ( jak?)?