No więc,chodziłam do zawodówki -fryzjer poem...
K
KillMe9688 pkt
1.3k wyświetlenia
przeniosłam sie do technikum bo za dobrze mi szło teraz widzę ze to był mój błąd bo idzie mi koszmarnie ledwo ledwo myśle o powrocie do zawodówki bo niewiem czy ujade jak myślicie co zrobić,bede mieć ogółnie problem z praktykami,bo pełnoletnich niezatrudniają ale mamnarazie 17 lat ale wiecie nwm kiedy sie zdecyduje.
2 pytanie jest podobne ja byłam w zawodówce zdarzały sie takie sprawy ale nigdy nie aż tak a teraz jestem w tym technikum nikt opraktycznie mnie nielubi zakolegowałam sie z 1 po dwóch tygodniach miała mnie gdzieś przyszła nowa po tygodniu miała mnie gdzieś ,wszedzie siedze sama i wogłe niemam ochoty chodzić do szkoły a najlepsze jakbyście sie czuli kiedyś o tym pisałam ale widze ze sie nic niezmienia jakaś dziewczyna z innej klasy sie na mnie uwiezła nwm dlaczego nasyła na mnie jakiś kolesi i np nwm wczoraj weszłam do szkoły a oni jakies odgłosy zwierząt wydawali podchodzili do mnie i wogóle wiecie widziała to prawie cała szkoła było to wejscie i przerwa sniadaniowa,oprócz tego raz spotkałam ją z jej chłopakiem przed łazienką to jak wychodziłam zaczeła sie śmiać głosno i wogółe już niechodzi o same dokuczanie ale widziało to dużo osób i potem pod klasą przyszło pare kolesie pokazywało na mnie palcami i coś gadało boje sie ze i oni zaczną mi dokuczać to szkoła średnia bardzo poważana szkoła dyrektor nawet mi w to nieuwierzy a niechce skarzyć bo bedzie jesscze gorzej kuzynka mi powiedziała ze mam je niepyskować bo jak odpyskuje to bedzie jesczegorzej a jak sie wkurze to jwygarniam równo.takze potrzebuje rady co zrobić i ze szkołą i z tym szykanowaniem bo ja nwm,mam nadzieje ze chociaż 1 osoba pomoże.
2 pytanie jest podobne ja byłam w zawodówce zdarzały sie takie sprawy ale nigdy nie aż tak a teraz jestem w tym technikum nikt opraktycznie mnie nielubi zakolegowałam sie z 1 po dwóch tygodniach miała mnie gdzieś przyszła nowa po tygodniu miała mnie gdzieś ,wszedzie siedze sama i wogłe niemam ochoty chodzić do szkoły a najlepsze jakbyście sie czuli kiedyś o tym pisałam ale widze ze sie nic niezmienia jakaś dziewczyna z innej klasy sie na mnie uwiezła nwm dlaczego nasyła na mnie jakiś kolesi i np nwm wczoraj weszłam do szkoły a oni jakies odgłosy zwierząt wydawali podchodzili do mnie i wogóle wiecie widziała to prawie cała szkoła było to wejscie i przerwa sniadaniowa,oprócz tego raz spotkałam ją z jej chłopakiem przed łazienką to jak wychodziłam zaczeła sie śmiać głosno i wogółe już niechodzi o same dokuczanie ale widziało to dużo osób i potem pod klasą przyszło pare kolesie pokazywało na mnie palcami i coś gadało boje sie ze i oni zaczną mi dokuczać to szkoła średnia bardzo poważana szkoła dyrektor nawet mi w to nieuwierzy a niechce skarzyć bo bedzie jesscze gorzej kuzynka mi powiedziała ze mam je niepyskować bo jak odpyskuje to bedzie jesczegorzej a jak sie wkurze to jwygarniam równo.takze potrzebuje rady co zrobić i ze szkołą i z tym szykanowaniem bo ja nwm,mam nadzieje ze chociaż 1 osoba pomoże.