O co moze mu chodzic ?
V
vintagemonster13520 pkt
639 wyświetleń
Podczas wakacji spotkalam swietnego chlopaka. Siedzialam w hotelowej recepcji szukajac darmowego wifi kiedy on i jego bracia usiedli na wprost mnie... Od razu zaczal sie usmiechac... Potem gdy zmienilam miejsce on tez zmienil i patrzyl sie na mnie caly wieczor, a potem przyniosl mi cos do picia i zagadal do mnie cos w stylu, ze jestem piekna. Kolejnego dnia dosiadl sie i zaczelismy rozmawiac, nawet gdy przyszla moja mama to dalej, a nawet stal sie jakis taki podekscytowany rozmowa xd potem tylko patrzyl, umowil sie ze mna kilka razy w roznych miejscach, a na koniec poprosil swoje rodzenstwo zeby sie ze mna zaprzyjaznilo, ale kiedy zaczelam sie z nimi zadawac, on gdzies znikal, wolal towarzystwo starszego brata... Spedzal z nami wieczory i popoludnia.... Raz podszedl i zlapal mnie za reke.... Potem za biodra w basenie... Zabieral mi tel i wypytywal kto jest kim z ludzi z ktorymi pisze.. zjezdzal mnie wzrokiem, kladl sie na mnie gdy siedzielismy na kanapie....Ciagle wolal moje imie i pytal czy wszystko ok... Nigdy za to nie podrywal zadnej dziewczyny, a widzialam go praktycznie 24 h na dobe, tylko kiefy spal to nie... Gdy wrocil, napisal, ze mnie kocha, ze teskni i to 2 min po wyladowaniu w swoim kraju, nie tak daleko od Polski... Do teraz a minal juz prawie tydzien, pisze do mnie, ze mnie kocha, ze teskni, albo 'moja piekna' czy kiedys przyjade do nich ... Jego siostra powiedziala mi, ze powiedzial rodzinie, ze zakochal sie na wakacjach.. Co ja mam o tym myslec ? To jakis zart czy chlopak jest szczery? No bo po powrocie to nie musi juz byc mily przeciez, moglby mnie olac.... Mam 16 a on 17 lat