O co mu znowu chodzi???
K
kacperkowa63 pkt
666 wyświetleń
Mój "kolega" ma dziewczynę. Wiem, że jej nie kocha. Mówi, że to nie takie proste, ale ze mną by ją na pewno zdradził. Zresztą już i tak to zrobił. (nie chodzi o seks, ale nie jest jej wierny). Nie rozumiem go. Udaje, że mnie nie zna. Na dyskotekach się nie odzywa. Podchodzi do mnie tylko jak jej nie ma. A kiedy nie patrzy dotyka mnie czule albo chociaż łapie za rękę. Sam stwierdził, że nie jestem dla niego tylko koleżanką i jest między nami dziwna sytuacja. Ale skoro jest z nią, to czemu nie traktuje mnie jak koleżanki? Czemu tak to gmatwa? Cierpię, bo on nie jest mi obojętny. Nigdy nie był...