Odpowiedzcie mi o co tu chodzi... miałam kontakt...
O
Olijcia185 pkt
597 wyświetleń
z pewnym chłopakiem, miał na początku dziewczynę, ale jemu nie przeszkadzało to w tym, żeby mnie komplementować wysyłać smsy z tekstami w stylu jaka to jestem piekna, madra i wgl. Pisalismy tak ze soba 4 miesiace, czesto chcial zebym mu wyslala buziaka, albo ze wolalby w rzeczywistosci dostac, ostatnio jak powiedzial ze jest znowu singlem, to poszlo w tym kierunku, ze zapytalam o co mu chodzi, on tez probowal to powiedziec, ale chyba sie wstydzil... po czym zaczal sie mnie pytac teoretycznie jak bym postapila w pewnej sprawie sercowej (chodziło o tą jego byłą dziewczynę), zdenerwowało mnie to wiec zapytalam o co tak wlasciwe mu chodzi, czekam juz 3 dni i zadnej odp... a chce dodac ze kilkakrotnie mnie widzial w realu przez te 3 dni... i ostatnio dowiedzialam sie ze zaczal znowu sie odzywac do tej jego eks.... bardzo mnie to zranilo i zabolalo, wiec zaczelam go olewac, wgl nie patrze w jego strone jak go widze, i zero usmiechu, kamienna twarz... jednak caly czas o nim mysle i brakuje mi pisania z nim.... powiedzcie mi czy mam sie do niego odezwac, zapytac czemu nie odpowiedzial na moje pytanie, czy dac sobie z nim spokoj, i co wgl sadzicie o tej beznadziejnej sytuacji?