Jestem już po.
Ale zmieniłabym w nim dużo, a przede wszystkim to, aby stał się on po ślubie.
Z tym jedynym, we wspólnym łożu, usłanym płatkami róź, na około pełno świec, nastrojowa muzyka, ale przed pierwszym razem, pyszna kolacja. :)
Chciałabym kochać się z ukochanym długo, namiętnie, czule a przede wszystkim z miłości z wzajemnością.
Zrobiłam to raz i chcę o tym zapomnieć, jakbym nigdy tego nie przeżyła, a raczej wyśniła.
22
T
Tusiaaa1796
13 lat temu
16
Według mnie pierwszy raz powinien być czymś wyjątkowym. Jednym z najpiękniejszych wydarzeń w naszym życiu. Romantycznie, z miłości i przede wszystkim świadomie. Tak wyobrażam sobie swój pierwszy raz.
16
D
DobreRady
13 lat temu
12
Jeśli nie jest spontaniczny to nie ma sensu, bo tylko się obie (wszystkie?) strony zestresują i nic z tego nie będzie poza wielkim rozczarowaniem. Spontaniczny, wynikający z bliskości, intymności i miłości, nie durnych tygodniowych zauroczeń, ale bez ogólnie pojmowanego romantyzmu. Taki, przy którym potem nie zaznacza się w ankietach "żałuję".
12
B
Blackspirit
13 lat temu
-16
Ja już jestem po swoim pierwszy razie. Było spontanicznie. Może nie tak jak to sobie wyobrażałam, ale nie było najgorzej.
-16
S
SweetMadzia69
13 lat temu
-36
`Dla mnie nie musi być płatków róż i świec. Wystarczy że będę wiedziała że ta druga osoba mnie kocha i robi to bo chce być ze mną jak najbliżej <3