Pisalam wam, ze poznalam chlopaka o imieniu...
K
Kolorowa17730 pkt
1.1k wyświetleń
Piotr, dobrze nam sie rozmawialo, ale tylko w rzeczywistosci, piszac z nim na gg, nk, facebooku strasznie mnie nudzi. Rozmowa jest nudna typu jego odpisywanie "Aha,no". Ciagle mi pisze ze: "Tylko ja sie dla niego licze" pyta mnie o "swoj ideal chlopaka" , "Czy moze mnie przytulic, objac w znaczeniu tak jak chodza zakochane pary (czyli w tzw, pasie). Mnie takie cos poprostu dobija. Wczoraj nie odpisywalam mu, bo stwierdzialam, ze nie ma sensu tego ciagnac jak on wlasnie zadaje takie pytania i co 15 min jest pytanie "Co robisz".
Nie odpisujac mu, dostac 20 sms w godzine od niego kompletne bzdury wypisywal. On dla mnie zachowuje sie jak dziecko, a ma 18 lat,w grudniu 19 lat.
Z tego co pamietam jak bylam z moim bylym chlopakiem Patrykiem, to on sie nie pytal "Czy moze to tamto" miał ochote to poprostu to robil, a mi takie zachowanie odpowiadalo, byl bardziej czuly. Gdybym mogla cofnac czas, napewno bym dala mu kolejna szasne napewno, ale nie da sie.
Piotr nie jest chlopakiem ktorego oczekuje, z ktorym bym chciala spedzac te chwile. Nie pasujemy do siebie, przynajmniej ja tak uwazam.
Nie chce mu robic nadzieji ze cos miedzy nami bedzie,bo nie chce tego z nim i jestem pewna.
Wiem, ze to nie jest łatwe, ale musze mu to powiedziec.
Co myslicie o tym wszystkim?
Dajcie jakies rady co zrobic.
Nie odpisujac mu, dostac 20 sms w godzine od niego kompletne bzdury wypisywal. On dla mnie zachowuje sie jak dziecko, a ma 18 lat,w grudniu 19 lat.
Z tego co pamietam jak bylam z moim bylym chlopakiem Patrykiem, to on sie nie pytal "Czy moze to tamto" miał ochote to poprostu to robil, a mi takie zachowanie odpowiadalo, byl bardziej czuly. Gdybym mogla cofnac czas, napewno bym dala mu kolejna szasne napewno, ale nie da sie.
Piotr nie jest chlopakiem ktorego oczekuje, z ktorym bym chciala spedzac te chwile. Nie pasujemy do siebie, przynajmniej ja tak uwazam.
Nie chce mu robic nadzieji ze cos miedzy nami bedzie,bo nie chce tego z nim i jestem pewna.
Wiem, ze to nie jest łatwe, ale musze mu to powiedziec.
Co myslicie o tym wszystkim?
Dajcie jakies rady co zrobic.