To jej sprawa - nie wypada jej az nadto krytykowac. A tutaj - jak widze - panuje moda na to ; /
Wracajac do pytania... musisz wiedziec, czy to TEN chlopak, z ktorym chcesz stracic dziewictwo. To wydarzenie bedziesz pamietac wiele lat, dlatego nalezy sie do niego przygotowac. Jesli posiadasz pewnosc, ze koles bedzie sie staral, bedzie patrzyl na Ciebie i obserwowal , jak reagujesz na jego ruchy - jest ok ;). Druga kwestia - zabezpieczenie. Szczerze mowiac rzygac mi sie chce, widzac posty, w ktorym ktores sie zali, ze robilo to bez zabezpieczenia. Nie mam w zwyczaju tego komentowac, bo po co ? jest juz za pozno - albo wpadka, albo nie. Tak wiec zastosujcie chocby prezerwatywy - sa calkiem proste w uzyciu, ogolnodostepne. ALe ostroznie z nimi postepujcie - to nie metal, tylko delikatny lateks. Nastepna rzecz - nawilzenie. W Twoim wieku pewnie duzo go nie wydzielasz, wiec dodatkowe nie zaszkodzi - poprawi Twój ( Wasz) komfort. Kolejno - gra wstepna i nastroj : nie ma sensu 'sie bzykac', bez czegos PRZED - kolacyjka, rozmowa, spacerem. Po tym pocalunki, stopniowe zrzucanie garderoby, i mozna prac sie do wlasciwej roboty. Jest to wazne, gdyz przygotuje Cie to do seksu, bedziesz podniecona, i optymistycznie nastawiona. Bedzie szansa, ze nie poczujesz zadnego bolu ;)
Zas czego sie spodziewac... Mysle, ze bolu - jesli nie wezmiecie pod uwage moich rad. Chociaz to chyba normalne, ze 'nie-dziewicę' cos pobolewa po stosunku , dzien, lub tydzien. To normalka. ;)