Po wakacjach idę do gimnazjum, a już teraz...
N
Nigella1.1k pkt
1.2k wyświetlenia
strasznie się boję. Obecnie chodzę do podstawówki, która sąsiaduje z gimnazjum (połączone korytarzem). Miałam iść do tego właśnie gimnazjum, ale w nim uczy matka mojej dawnej "przyjaciółki". Historia z tą dziewczyną jest taka: Przyjaźniłyśmy się od zerówki. Dopiero w czwartej klasie zaczęło jej nie pasować to, że zaczęłam zadawać się z inną dziewczyną, a przede wszystkim to, że miałam średnią powyżej 5.0, a ona nie. Więc wraz z mamusią-nauczycielką wymyśliły, że ja ją odrzucam, odstawiam na drugi plan, jestem samolubna, arogancka itp. Później zaczęła mnie zastraszać, przykład: "Moja mama ci pokaże!", "Zobaczysz, jeszcze wszyscy się od ciebie odwrócą!". Sprawę zgłosiłam do pedagoga- wyszło na moją korzyść. Ale nie mogłam już na nią patrzeć. Dochodziłam czwartą i piątą klasę z nią, teraz jestem w innej. Ale do tego gimnazjum już chyba nie mogę iść? Będę musiała gnać na drugi koniec miasta. Tylko boję się, że w tym gimnazjum też trafię na taką osobę. Że znowu będę musiała brać leki przeciw stresowi i mieć dużo interwencji u pedagoga. Ja nie chcę tego znowu przechodzić. Co radzicie?