POMOCY :C Hej :) jestem w 2 klasie liceum. Mam...
X
XxPytamxX658 pkt
838 wyświetleń
problem profilowy. W podstawówce, jak i w gimnazjum byłam poniżej przeciętna z matemtyki. W 1 klasie LO również. Może nie tak źle jak w tamtych szkołach, ale też nie dobrze. Odkąd zmieniła mi się nauczycielka w 2 klasie liceum zaczęłam być jedną z lepszych z matematyki. Nawet lepsza od dziewczyny, która jest dobra z wszystkich przedmiotów. Zapewne to dzięki mojej super korepetytorce, do której zaczęłam chodzić pod koniec 3 gimnazjum. Mamy także przedmiot WDM (wprowadzenie do matematyki), czyli uzupełnienie wiadomości z tegoż przedmiotu. Moimi rozszerzeniami są język polski oraz biologia... Z polskiego mam piątki, jednak z biologii jestem zagrożona, jak i większość osób. Kiedyś myślałam, że biologia jest super, i że mogłabym dzięki niej zostać farmaceutką. Niestety, głupia ja, późno się ocknęłam, że na farmcację trzeba umieć praktycznie perfekcyjnie biologię i chemię. Nie kręci mnie już biologia, a wręcz nuży. z WDMu jestem także najlepsza, co dziwne bo ogólnie z majcy byłam nogą. I pani zdziwiła się, dlaczego nie chodzę na rozszerzoną matematykę. I pytanie brzmi: jest już listopad, a ja nagle myślę o zmianie profoli z biologii na matematykę, zmienić? Słyszałam, że też nie jest łatwo, a ze względu, że wcześniej sobie nie radziłam z matematyki, boję się, że sytuacja się powtórzy... Lecz biologia... mam tyle z niej zaległości. Ledwo nadążam. A jeśli miałabym się już teraz przepisać na majcę, to musiałabym nadrobić resztę od września? NIE WIEM CO MAM ROBIĆ!!! POMOCY ;C