POMOCY : na obozie poznalam chlopaka , bylo super ale...
S
sugarfree3 pkt
401 wyświetleń
pod koniec sie na niego obrazilam i zaczelam unikac . pogodzilismy sie jak bylismy juz w domach [odleglosc 200 km ] przez gadu i nadal sie super dogadywalismy i jakos tak wyszlo ze poprpstu przestalam do niego pisac , odpisywac i wgl bo bylomi tak smutno ze jest daleko. wiec juz 2 raz go olalam . ale juz nie moge . tak mi sie podoba , bylo nam wspaniale , jeszcze niegdy nie spotkalam kogos takiego i wiem ze on to samo myslal o mnie. ale jak doniego pisze to potem jest mi super smutno bo wiem ze on jest daleko , a jak nie pisze to mysalalam ze zapomne ale jest jeszcze gorzej i CODZIENNIE o nim mysle . i co ?.
czy ma sens do niego wgl napisac ?. mamy gadac i spotkac sie 2 razy w roku ?. czy odpuscic ?. a jak napisze to myslicie ze odpisze i nadal cos do mnei czuje ?. czy jest zly ze go olalam i nie wybaczy ?.
a jak tylko z nim pisze / widze opis to chce mi sie go tak bardzo przytulic . ; <
czy ma sens do niego wgl napisac ?. mamy gadac i spotkac sie 2 razy w roku ?. czy odpuscic ?. a jak napisze to myslicie ze odpisze i nadal cos do mnei czuje ?. czy jest zly ze go olalam i nie wybaczy ?.
a jak tylko z nim pisze / widze opis to chce mi sie go tak bardzo przytulic . ; <