pomocy ! w weekend byłam na imprezie z moją...
P
paranoja41 pkt
1.3k wyświetleń
koleżanką i jak tańczyłyśmy to dokleiło się do nas kilku chłopaków.. no i w zasadzie jeden mi sie spodobał(pan X) i moja koleżanka do niego coś zagadała (z jakiej szkoły są) on odp.. i po jakimś czasie oni poszli gdzieś ale potem wrócili tylko, że X przyszedł do nas sam... i znowu koleżanka coś do niego zagadała i ja się lekko wkurzyłam i zostawiłam ich... po jakichś 3 minutach ona przyszła i powiedziała, że on''X'' szukał mnie wzrokiem i wróciłam i jak dalej tańczyliśmy to wymienialiśmy coraz to dłuższe spojrzenia i uśmiechy... potem powrócił jego kolega i z zasadzie jak tak się patrzyliśmy na siebie to ten kolega się cieszył..Potem zadzwonił mi tel. i wyszłam i jak wracałam to widziałam, że tak jakby znowu szukał mnie wzrokiem... Banalna historia ale męczy mnie to dlaczego X nic do mnie nie zagadał??? (skoro praktycznie połowę imprezy przetańczyliśmy we wspólnym gronie...) tylko te dziwne na mase długie spojrzenia ... Proszę o pomoc, tylko nie piszcie, że mu sie nie podobałam bo wtedy by nawet nie spojrzał.. nie wyglądał na nieśmiałego... Daje dużo pkt.