POMÓŻCIE! ! ! Poznałam faceta na Mazurach. . ....
M
malutkakr9 pkt
647 wyświetleń
Jest szefem kuchni restauracji wiec ma troche na głowie. . . Znamy sie trochce ale dopiero w tym roku sie spotkalismy. . . A wczesniej to sie usmiechal,gapil nie raz zagadal jak mnie widzial a teraz tez sie spotkalismy chodz też byly tamte zachowania. . . Raz zdarzylo mu sie nie przyjsc na spotkanie ale na drugi dzien sie wytumaczyl. Na spotkaniu gadalismy,stawiał mi juz potem nawet nie pytal czy chcialam,jak nie byl ze mna to ciagle lukał,usmiechal sie,mial masaz plecow to sie cieszyl,raz mnie przytulil,jak widzial ze gadam i smieje sie z jego kumplem to mowil ze prosze sie lepiej zachowywac i byl wtedy tak samo byl zazdrosny jak podawalam moj nr jego koledze,albo ten kumpel pyta sie jego czy tez jemu moge masaz zrobic to ten byl zly nie odzywal sie i po chwili powiedzial to mnie sie pytasz. . . Niestety musialam pozniej wyjechac. . . Dzwonilam do niego to w koncu odebral tylko slabo mnie slyszal ale jak zapytalam czy moge np jutro zadzwonic to powiedzial ze pewnie ale juz pozniej nie odbieral. . . Wiec kontaktowalam sie z tym jego kumplem to powiedzial zebym probowala. . . Potem wpadlismy na pomysl ze zadzwonie do niego to mi go da ale tamten mowil ze nie chce ze mna gadac,tak samo jak ten kumpel mowi mu ze dobijam sie do niego a on ze nie chce ze mna rozmawiac,raz trafilo tak ze jak dzwonilam do niego to byl z nim ten jego kumpel to zauwazyl ze tamten zerknal kto dzwonil i odlozyl tel. . . A wiem ze temu koledze sie podobam. .