Potrzebuję pomocy. Nie wiem już co mam robić....
L
lola2000138 pkt
582 wyświetlenia
Otóż kilka miesięcy temu mój kolega z klasy Łukasz zaczął ze mną siedzieć na lekcjach. Na początku było super i w ogóle. Bardzo dobrze nam się rozmawiało i mieliśmy dużo tematów. Po jakimś czasie Łukasz zaczął co raz bardziej się do mnie zbliżać. Przytulał mnie, łapał na chwilę za rękę, patrzył mi w oczy. Co raz bardziej się to nasilało aż w końcu doszło do tego, że zaczęliśmy być parą. To on powiedział pierwszy, że mnie kocha, ale czy to prawda to nie wiem. Był troskliwy i opiekuńczy. Pomagał mi w nauce i wspierał mnie. Było na prawdę super. Okazywaliśmy sobie uczucia przez przytulanie i całowanie w policzek. Ta cała nasza sielanka trwała bardzo krótko. Na początku prosiłam go, żeby był ze mną szczery i nie ukrywał niczego przede mną. Okazało się, że oprócz mnie jest jeszcze inna dziewczyna, Oliwia. Nie chodziła ona do naszej szkoły. Oliwia z Łukaszem znali się z dodatkowych zajęć poza szkolnych. Mówił mi o niej wcześniej, ale myślałam, że mówi to tylko abym była troszkę zazdrosna. Jednak pomyliłam się. Pewnego dnia spotkałam go na ulicy z dwiema dziewczynami. Powiedział coś do nich i do mnie podszedł. Powiedział mi, że chce "zawiesić" nasz związek na 4 miesiące, ponieważ tyle trwa zauroczenie. Ja w tym momencie się załamałam. Na następny dzień Łukasz ze mną zerwał bez słowa wyjaśnienia. Potem dowiadywałam się od znajomych różnych rzeczy o Łukaszu i Oliwii. Byłam załamana. Wiedziałam, że teraz oni są razem. Po jakimś czasie dałam sobie spokój z Łukaszem. Dwa miesiące temu dowiedziałam się, że Łukasz i Oliwia nie są razem. Po tym jak zerwaliśmy nie odzywał się do mnie. Nie zwracał na mnie uwagi. Nawet na mnie nie patrzył. Ciągle mnie unikał. Nawet kiedy obok niego przechodziłam to odsuwał się ode mnie. Chciałam z nim szczerze porozmawiać, ale nie dawałam rady. To był dla mnie ciężki czas. Zwłaszcza, że go kocham. Teraz jest zupełnie inaczej. Znowu rozmawiamy, śmiejemy się. Ociera się o mnie ramieniem. Patrzy mi w oczy. Nawet na lekcji kilka razy przyłapałam go na patrzeniu się na mnie. Nie wiem co mam robić. Zależy mi na nim i bardzo chciałabym z nim być. Co mogę zrobić, żebyśmy byli razem? Czy te jego sygnały coś znaczą? Czy jest dla nas jakaś szansa? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.